Siedmiolatki do szkoły
Wtorek, 29 września 2015 (19:19)Beata Szydło zapowiedziała, że jeśli PiS obejmie rządy, to jedna z pierwszych przyjętych ustaw będzie dotyczyć przywrócenia obowiązku szkolnego dla dzieci w wieku 7 lat. Młodsze będą mogły iść do szkoły za zgodą rodziców.
Kandydatka PiS na premiera spotkała się dzisiaj w Krakowie z rodzicami i nauczycielami.
– Wszystkie fakty i doświadczenia, które płyną z posyłania dzieci 6-letnich do szkoły, pokazują, że to była bardzo zła decyzja. Dlatego my przychylamy się do zdania rodziców, ekspertów i pedagogów i proponujemy wprowadzenie zmiany ustawowej. To jest jedna z tych ustaw, którą będziemy chcieli przeprowadzić i przyjąć w ciągu 100 pierwszych dni rządów Prawa i Sprawiedliwości – zadeklarowała Szydło w rozmowie z dziennikarzami.
Według niej, w przygotowanym już projekcie ustawy obowiązek szkolny przewidziany jest dla dzieci w wieku 7 lat, a rodzice będą mieli prawo posłać do szkoły dzieci młodsze, jeśli uznają, że są do tego przygotowane.
Kandydatka PiS na premiera podkreśliła, że przygotowane zmiany są efektem wielu rozmów i konsultacji, a także obywatelskiego projektu ustawy w tej sprawie, którą koalicja PO – PSL „wyrzuciła do kosza”.
– Te argumenty, które dzisiaj usłyszałam, pojawiały się i wcześniej w naszych rozmowach. W tej chwili rządząca koalicja PO – PSL podejmuje decyzje dotyczące różnych obszarów naszego życia, a w tym przypadku dzieci 6-letnich, autorytatywnie, bez pytania o zdanie rodziców, pedagogów i ekspertów – zaznaczyła Szydło.
Kandydatka PiS na premiera, pytana przez dziennikarzy o wizytę prezydenta Andrzeja Dudy w USA, oceniła, że jej najważniejszym elementem było wystąpienie polskiej głowy państwa w ONZ.
– Pan prezydent miał wczoraj bardzo dobre, doskonałe wystąpienie, które pokazało najważniejsze sprawy, z którymi pojechał prezydent na forum ONZ. Zwrócił uwagę na sprawy, które we współczesnym świecie, a szczególnie w naszej części Europy, budzą nasze obawy – zaznaczyła.
Jak przypomniała, prezydent Duda zwrócił uwagę, że powinniśmy wybrać drogę „siły prawa, a nie prawo siły”.
Według Szydło, wizyta prezydenta Dudy w USA będzie „owocować dobrymi efektami”. Jak zapowiedziała, USA i relacje z tym państwem będą ważne dla PiS.
– Cieszę się, że prezydent Andrzej Duda siedział przy stoliku, przy którym siedział też prezydent Stanów Zjednoczonych, i był w gronie polityków, którzy byli uznani za najważniejszych na tym spotkaniu – dodała.
Natomiast dzisiaj po południu Szydło spotkała się z mieszkańcami Nowej Huty.
– Musimy odbudować polską gospodarkę poprzez budowanie polskiego przemysłu – powiedziała do zebranych w hotelu, który znajduje się nieopodal placu Centralnego im. Ronalda Reagana.
Zapewniła, że PiS ma przygotowanych szereg ustaw „na pierwsze 100 dni rządzenia”.
– Mamy programy, ustawy, ludzi, którzy nie będą bali się podejmować trudnych decyzji i nie będą wycofywać się z danego państwu [obywatelom, wyborcom – PAP] słowa – zapewniła Szydło.
Podkreśliła, że nadszedł czas, aby Polacy zarabiali tak, jak ludzie w innych krajach europejskich, a polscy przedsiębiorcy mieli wsparcie państwa w konkurowaniu z innymi. Po zakończeniu wystąpienia przybyli skandowali: „zwyciężymy” oraz „damy radę”.
RP