Dziś w „Naszym Dzienniku”
Dzieci w ubeckim kotle
Sobota, 26 września 2015 (01:16)Straciły kontakt 70 lat temu. Córki Żołnierzy Wyklętych, których ojcowie przyjaźnili się przed wojną, spotkają się. Dzięki „Naszemu Dziennikowi”.
W ubiegłym roku „Nasz Dziennik” opublikował rozmowę z Anną Lipińską z Elbląga, córką kpt. Aleksandra Tomaszewskiego „Bończy”, który 20 maja 2013 r. został podjęty z powązkowskiej Łączki. Miała 4 lata, gdy w jej domu we Wrocławiu ubecy urządzili zasadzkę. 26 czerwca 1948 r. jej ojca, matkę, ppłk. Antoniego Olechnowicza, dwóch wujków i dziadka aresztowano.
Małą Anię wykradła z domu ciotka, siostra ojca. Przyjechała taksówką, „porwała ją” w piżamie z ogrodu i wywiozła do Olsztyna.
Okazało się, że w tym samym czasie, w tym samym domu przy ul. Kochanowskiego we Wrocławiu przetrzymywana była Danuta Jędrzejewska, córka kpt. Michała Sylwanowicza, żołnierza 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej.
Sylwanowicz przyjaźnił się z Tomaszewskim jeszcze z czasów wileńskich, więc gdy aresztowało go UB, od razu pobiegła do jego domu zapytać, czy nie wie, co stało się z jej ojcem. Tu jednak był już kocioł, ubecy przez miesiąc jej nie wypuszczali.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym