• Wtorek, 12 maja 2026

    imieniny: Pankracego, Dominika

Prezydent ponownie zaprasza Piotrowską

Czwartek, 24 września 2015 (13:17)

Spotkania prezydenta z konstytucyjnymi ministrami to nie wywoływanie awantur – powiedziała szefowa Kancelarii Prezydenta Małgorzata Sadurska, odnosząc się do środowej wypowiedzi premier Ewy Kopacz w kontekście sprawy pierwszego zaproszenia przez prezydenta szefowej MSW.

– Spotkania prezydenta z ministrami są rzeczą całkiem naturalną – powiedziała Sadurska na briefingu prasowym w Kancelarii Prezydenta. Jak dodała, prezydent Duda spotykał się z ministrami rządu Ewy Kopacz wielokrotnie.

Według szefowej prezydenckiej kancelarii, „w tym kontekście całkowicie niezrozumiałe są słowa premier Kopacz o »rzekomym wywoływaniu awantury«”. – Jeśli spotkania prezydenta z konstytucyjnym ministrem według pani premier to awantura, to czymże byłoby spotkanie prezydenta z premier albo nawet z całą Radą Ministrów – mówiła Sadurska.

– Traktujemy ten błąd pani premier jako zwykłe przejęzyczenie i efekt niepotrzebnych emocji wyborczych. Liczymy na to, że standardowe spotkania prezydenta z ministrami nie będą określane mianem awantur – powiedziała Sadurska.

W środę prezydent Andrzej Duda zaprosił szefową MSW Teresę Piotrowską, która brała udział we wtorkowym spotkaniu unijnych ministrów spraw wewnętrznych, na rozmowę ws. ustaleń dotyczących uchodźców. Do rozmowy jednak nie doszło – bo jak uzasadniało MSW – bo w Brukseli trwały jeszcze rozmowy w sprawie kryzysu migracyjnego, a ostateczne informacje miały zostać podane po wieczornym szczycie UE. Premier Ewa Kopacz oświadczyła, że wraz z ministrami może spotkać się z prezydentem po szczycie UE.

– A jeśli dziś otoczenie pana prezydenta uważa, że wszczynanie awantur wtedy, gdy polski premier będzie w dalszym ciągu negocjował – bo chodzi o kompleksowy plan w tej chwili walki z tym kryzysem imigracyjnym – i że najlepszym momentem do tego, by politycznie to rozgrywać i robić awanturę w Polsce, jest właśnie ten moment, kiedy ja tu jestem, to wydaje mi się, że nie tędy droga – oświadczyła w środę premier.

RS, PAP