Krzyż – symbol zwycięstwa
Wtorek, 15 września 2015 (12:45)W swojej wędrówce po Ojczyźnie Rodzina Radia Maryja przybyła wczoraj do parafii katedralnej pw. Narodzenia NMP w Tarnowie. Mszy Świętej przewodniczył i homilię wygłosił ks. bp Andrzej Jeż – biskup tarnowski.
W homilii ks. bp Jeż przypomniał, że spotkanie Rodziny Radia Maryja odbywa się w święto Podwyższenia Krzyża Świętego. Zauważył, że od czasu śmierci Chrystusa na krzyżu stał się on symbolem miłości i poświęcenia. Krzyż umieszcza się na wieżach świątyń, w miejscach pracy, stawia przy drogach i wyszywa na szarfach oraz nosi na sercu. Krzyżami zasługi dekoruje się bohaterów narodowych.
– Chcemy unieść ten znak zbawienia ku górze, aby był dla nas kierunkowskazem, znakiem odniesienia. Chcemy go podnieść w naszym życiu, bowiem często jest powalony, podeptany, niszczony, wyśmiany, zdewastowany w człowieku, w krajobrazie, przedmiotach, ideologiach, ekonomii, w życiu społecznym – wyliczał kaznodzieja.
Jak mówił ks. bp Jeż, dla każdego chrześcijanina krzyż jest nade wszystko znakiem zbawienia, gestem błogosławieństwa.
– Patrząc na krzyż Chrystusa, adorując go i czyniąc go na swoim ciele, wzywamy imienia Trójcy Przenajświętszej. Chcemy rozpocząć z Bogiem dialog, wejść z Nim w kolejny etap naszego życia, rozpocząć nowy dzień, udać się w podróż, rozpocząć posiłek czy dobrze wykonać pracę, czy wyjść z trudnej sytuacji życiowej – mówił ordynariusz diecezji tarnowskiej, dodając, że żyjemy w kręgu krzyża, w przestrzeniach naznaczonych jego obecnością.
– Krzyż jest głęboko wpisany w naszą chrześcijańską tożsamość. Identyfikuje nas i pozwala rozpoznać – zaznaczył kaznodzieja.
Ksiądz biskup Jeż podkreślił, że nie jest łatwo przyjąć człowiekowi przesłanie krzyża. – Krzyż jest cały czas wypychany z przestrzeni społecznej – ubolewał, wskazując na konkretne przykłady usuwania krzyża z życia codziennego ludzi. Najgorsze jest jednak to – jak mówił kaznodzieja – że odrzucamy jego zbawczą siłę, jego zbawczą moc. Że usiłujemy wyrzucić Chrystusa poza nawias naszego życia.
– A w imię miłości Chrystusa ukrzyżowanego dokonują się wielkie dzieła w człowieku i w całym Kościele, ale wymaga to nieraz wielkiej ofiary – zaznaczył.
Tu biskup przywołał przykład męczennika z diecezji tarnowskiej – o. Zbigniewa Strzałkowskiego, franciszkanina zamordowanego za wiarę w dalekim Peru. Przypomniał, że niebawem – bo już 5 grudnia – odbędzie się jego beatyfikacja.
W połączeniu telefonicznym o dr Tadeusz Rydzyk przypomniał, że św. Jan Paweł II porównywał Radio Maryja do ewangelicznego siewcy.
– Diecezja tarnowska jest bardzo pobożna i jest tam na pewno wielu ewangelicznych siewców – mówił dyrektor Radia Maryja, wymieniając nazwy miejscowości, skąd przybyli przedstawiciele Rodziny Radia Maryja.
Ojciec dr Tadeusz Rydzyk, podkreślając, że Polska potrzebuje dobrych, katolickich mediów, prosił zebranych w świątyni, by mówili innym o toruńskich mediach. – Gdyby było więcej katolickich mediów, to ludzie by lepiej myśleli, nie byłoby takiego zamieszania. Wspierajcie te media – apelował założyciel Telewizji Trwam.
Małgorzata Pabis