• Wtorek, 12 maja 2026

    imieniny: Pankracego, Dominika

Powrócą za rok

Piątek, 11 września 2015 (20:08)

IPN zakończył prace poszukiwawcze w Rzeszowie, podczas których odnaleziono szczątki należące do trzech Żołnierzy Niezłomnych. 

– Kończymy na razie. Na zamku niestety nie znaleźliśmy tego, czego szukaliśmy, na ul. Podkarpackiej tak – podkreśla prof. Krzysztof Szwagrzyk, kierujący Samodzielnym Wydziałem Poszukiwań.

– Zgromadziliśmy sporo materiałów do naszych poszukiwań, żeby w roku następnym podjąć tutaj kolejne badania. Powrócimy tu w roku następnym – zapewnia.

Główne prace badawcze Instytut prowadził na Zamku Lubomirskich, gdzie mieściło się ubeckie więzienie. W egzekucjach zamordowano tam ok. 350 osób, a ok. 60 zmarło w więzieniu. – Spośród ponad 400 osób znane są jedynie miejsca pochówku kilkunastu – ubolewa Szwagrzyk.

Według relacji świadków i pojedynczych znalezisk, część osób mogło zostać pochowanych w bezpośrednim sąsiedztwie więzienia. Zespół liczył na odnalezienie m.in. szczątków słynnego mjr. Antoniego Żubryda i jego żony zamordowanych przez agenta UB. Jednak nie natrafiono na żadne szkielety.

Natomiast na cmentarzu w Zwięczycy na ul. Podkarpackiej udało się ekshumować trzy ciała. Szczątki należą najpewniej do żołnierzy WiN rozstrzelanych na mocy wyroku komunistycznego sądu w 1949 r.

– Władysława Koby, Leopolda Rząsy oraz Michała Zygo. Każda z tych osób została przed egzekucją skrępowana kablami elektrycznymi. Niektóre z nich nawet w kilku miejscach; na wysokości szyi, bioder, miały również spętane nogi. To, co widzimy na obrazach, jakie znamy z Katynia; dokładnie taka sama metoda – mówił Szwagrzyk.

– Ktoś, kto tych ludzi mordował, zadał sobie szczególnie dużo wysiłku, żeby ich wcześniej przed egzekucją skrępować właśnie w taki sposób – zwrócił uwagę historyk.

Badacze dokonali także wizji lokalnej na cmentarzu w dzielnicy Pobitno, gdzie – według ustaleń IPN –dokonywano tajnych pochówków osób straconych w ubeckim więzieniu w kwaterach XXIX i XXXI, a później XXXII. – To jedno z miejsc, na których robiliśmy wizję lokalną pod kątem badań w przyszłości, tyle mogę powiedzieć na razie – zaznacza Szwagrzyk. 

Zenon Baranowski