Dziś w „Naszym Dzienniku”
Układ w drgawkach
Piątek, 11 września 2015 (01:11)Z Piotrem Dudą, przewodniczącym NSZZ „Solidarność”, rozmawia Maciej Walaszczyk
Czy Kacper dostał już liska do zabawy?
– Niestety nie, bo na razie nie mam czasu przyjechać do domu. Ale jak znajdę trochę czasu, to pójdę do jakiegoś sklepu z zabawkami dla psów i na pewno kupię mu takiego liska, a potem wyszyję napis „Newsweek”. Niech sobie z tym biega i robi, co chce.
Kiedy będzie gotowy pozew przeciw tygodnikowi?
– Przygotowujemy zarówno żądanie sprostowania kierowane do tygodnika, pozew do sądu, a także zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do prokuratury o działaniach firmy, która udostępniła m.in. moją kartę zabiegową, a więc informację medyczną. Wystąpiłem również w tej konkretnej sprawie o interwencję do Rzecznika Praw Pacjenta. Dla mnie sprawa jest jasna: będę z nimi rozmawiał tylko i wyłącznie przez sąd. Będę powoływał na świadków osoby, które zaświadczą, gdzie i w jakich terminach akurat przebywałem. I nie jest tak, że autorzy artykułu próbują się tłumaczyć, że powoływali się na archiwum rezerwacji, bo opublikowali archiwum meldunkowe. A więc moje rzekome fizyczne obecności w Kołobrzegu. Chcę w każdym razie, by ta gazeta zapłaciła za to wszystko. Najpierw swoją wiarygodnością i wizerunkiem, a potem rekompensatą finansową. Jaką, to się jeszcze zastanowię, ale oczywiście wskażę jakiś cel dobroczynny, który zostanie wsparty w przypadku zasądzenia odszkodowania.
Dlaczego Pana zaatakowano?
– Ich zadaniem było mnie zdyskredytować, przedstawić jako krezusa, który opływa w luksusy, nadużywa możliwości korzystania z hotelu. Będę walczył o swoje dobre imię, ale nikt nie będzie nam mówił i dyktował, co mamy robić ze związkowym majątkiem, kto w nim będzie wypoczywał i z niego korzystał. Nasz majątek nie należy do nich, tylko do NSZZ „Solidarność”, i to jest dla nas najważniejsze. Otrzymuję liczne wyrazy solidarności i poparcia, co utwierdza mnie tylko w przekonaniu, że warto walczyć.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym