Dezintegracja osoby problemem bioetyki
Sobota, 5 września 2015 (16:36)– Jednym z poważnych problemów współczesnej bioetyki jest sterowana i narzucana dezintegracja ludzkiej osoby –powiedział przewodniczący Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych KEP ks. abp Henryk Hoser. W czasie wczorajszego posiedzenia Zespołu Ekspertów ds. bioetycznych przy KEP rozmawiano o zaburzeniach orientacji i tożsamości seksualnej oraz kryteriach śmierci mózgowej. Zajęto się również oceną ustaw bioetycznych, które zostały w ostatnim czasie uchwalone, zwracając uwagę na ich dość istotny deficyt refleksji i oceny etyczne.
– Są to ustawy dość jednostronne, realizujące jedynie etykę sytuacyjną, a nie etykę zasad i w związku z tym domagają się spojrzenia krytycznego i dalszej refleksji, zwłaszcza nad daleko posuniętymi ich konsekwencjami, które – jak się wydaje – w zamyśle samego legislatora nie były przewidziane – powiedział ks. abp Henryk Hoser. Zwrócił jednocześnie uwagę, że zarówno medycyna, jak i biologia człowieka są w stanie te skutki przewidzieć nawet w perspektywie kilku następnych pokoleń.
– Zgodnie z najnowszymi doniesieniami uczonych szwajcarskich, w przypadku zapłodnienia pozaustrojowego już się pojawiają nowej patologie. Jedną z nich jest sercowo-krążeniowa objawiająca się sztywnością naczyń krwionośnych, obserwowana w późniejszych okresach życia. Ma ona niewątpliwie wpływ nie tylko na zdrowie poszczególnych osób, ale w miarę jej rozprzestrzeniania się również na zdrowie całego społeczeństwa – stwierdził przewodniczący Zespołu Ekspertów ds. bioetycznych.
Eksperci zajęli się również zagadnieniem zaburzeń orientacji i tożsamości seksualnej, zastanawiając się, gdzie biegnie granica między normą a patologią w tej dziedzinie. – Psychiatria i psychologia są naukami o człowieku znacznie bardziej podatnymi na wpływy ideologiczne niż biologia somatyczna dotycząca ludzkiego ciała, czyli empirii biologicznej i doświadczalnej. Podejmowane więc w tym zakresie decyzje, które przechodzą do legislacji, są często arbitralne i podbarwione ideologicznie, a w związku z tym wpływają też na spójność społeczną i trwałość relacji międzyludzkich – powiedział ks. abp Hoser.
Podkreślił, że jednym z poważnych problemów współczesnej bioetyki jest sterowana i narzucana dezintegracja ludzkiej osoby. – Coraz częściej mamy do czynienia z problemem rozszczepienia, kiedy psychika nie koresponduje z cielesnością człowieka, czyli z jego somatyką. Ludzka psychika zdaje się nie brać pod uwagę determinantów biologicznych wynikających z biologicznej determinacji płci czy też otrzymanej poprzez poczęcie czy urodzenie charakterystyki osobowości – zauważył ekspert.
W czasie obrad rozmawiano również na temat kryteriów śmierci mózgowej, które są jedną z podstawowych kwestii w transplantologii, czyli w dziedzinie pobierania żywych organów od osób zmarłych. – Dokumenty Kościoła katolickiego wyraźnie mówią, że można pobierać żywe organy od osoby zmarłej, a moment śmierci to nie jest problem doktrynalny czy teologiczny. To problem nauki, która powinna ustalić kryteria momentu śmierci nieodwracalnej – powiedział abp Hoser.
Zdaniem przewodniczącego Zespołu Ekspertów ds. bioetycznych, największym obecnie problemem nie jest samo ustalenie tych kryteriów, ale ich nieprzestrzeganie. – W wielu wypadkach mamy do czynienia z naruszaniem całej procedury stwierdzania śmierci mózgowej, inaczej mówiąc „śmierci nieodwracalnej”, kiedy z różnych względów idzie się na skróty, nie przestrzegając protokołu wymaganego do tego typu orzekania czy czasu, który powinien być zarezerwowany na postawienie ostatecznej diagnozy – stwierdził ks. abp Hoser.