Jesteśmy odpowiedzialni za wspólny dom
Czwartek, 6 sierpnia 2015 (12:55)Upraszajmy dla prezydenta ducha miłości i ducha pokory - zwrócił się do wiernych zgromadzonych w archikatedrze warszawskiej ks. abp Stanisław Gądecki. Właśnie tam została odprawiona Msza św. inaugurująca prezydenturę Andrzeja Dudy. W Eucharystii, która sprawowana jest w święto Przemienienia Pańskiego, wzięli udział biskupi i arcybiskupi, nuncjusz apostolski w Polsce ks. abp Celestino Migliore, przedstawiciele Kościołów i związków wyznaniowych, a także liczni politycy oraz rodzina prezydenta Dudy.
Mszy Świętej przewodniczył ks. abp Stanisław Gądecki, a homilię wygłosił Prymas Polski, arcybiskup gnieźnieński Wojciech Polak.
Na początku ks. abp Stanisław Gądecki powiedział: – Kierujemy teraz nasze myśli ku Bogu, prosząc Go o wszelkie błogosławieństwo dla pana prezydenta, a razem z nim o wszystkie konieczne dary Ducha Świętego, aby mógł on jak najowocniej w obszarze swoich specyficznych zadań angażować się ze wszystkich swoich sił w poszukiwanie i urzeczywistnianie tego, co służy dobremu funkcjonowaniu całej wspólnoty obywatelskiej naszej Ojczyzny, abyśmy wszyscy mogli żyć w szczęściu i pokoju dla Boga i Ojczyzny.
Przewodniczący KEP podkreślił, że rządzącego powinny cechować dwie cnoty: umiłowanie ludu i pokora. – Każdy człowiek, który podejmuje się sprawowania władzy, winien postawić sobie te dwa pytania: „Czy kocham mój lud, aby mu jak najlepiej służyć?”, „Czy jestem na tyle pokorny, ażeby wysłuchać opinii innych i wybrać dla niego najlepszą drogę?” – mówił ks. abp Gądecki.
Przewodniczący Episkopatu Polski zapewnił nowego prezydenta, że kiedy Kościół w czasie jego urzędowania zabierze głos w sprawach związanych z życiem społecznym i politycznym, to nie w tym celu, by sprawować władzę polityczną albo odbierać komukolwiek prawa do wolności opinii w konkretnych sprawach.
– Kościół pragnie jedynie kształtować i oświecać sumienia wiernych – a zwłaszcza tych, którzy poświęcają się działalności politycznej – by ich wysiłki przyczyniały się zawsze do integralnego postępu człowieka i dobra wspólnego. Przez swoje nauczanie społeczne Kościół nie pragnie uczestniczyć w rządzeniu Polską. Niewątpliwie natomiast nakłada na wiernych moralny obowiązek wierności przekonaniom; obowiązek wpisany w ich sumienie, które jest jedno i niepodzielne – wyjaśnił ks. abp Gądecki.
Kończąc swoje słowo, przewodniczący KEP powiedział: – Nie zapominajmy wreszcie i o tym, że początek jest w naszych rękach, ale koniec jest w rękach Boskich. Dlatego każdy rządzący winien zakładać, że kiedyś będzie musiał oddać urząd swojemu następcy. Niech więc zawczasu zabiega o to, by zapewnić sobie miejsce w Niebie i w dobrej pamięci przyszłych pokoleń.
W homilii ks. abp Wojciech Polak podkreślił, że troska o dobro wspólne domaga się pokoju społecznego, poczucia bezpieczeństwa i stabilności. – Nie wolno ich narażać przez nieprzemyślane działania, a zwłaszcza przez uleganie pokusie postępowania w sposób niegodny człowieczeństwa – powiedział, dodając, że pokoju społecznego trzeba strzec i wykluczać wszystko to, co może „powodować społeczne frustracje i rodzić przemoc”.
Ks. abp Polak zaznaczył, że oprócz bezwarunkowego szacunku dla osoby ludzkiej troska o dobro wspólne „domaga się również szczególnej troski o rodzinę”. – Tylko w ten sposób można przecież patrzeć w przyszłość. Każda rodzina, przypomniał nam Papież Franciszek, jest komórką społeczeństwa, ale rodzina wielodzietna jest komórką bogatszą, bardziej żywotną, i inwestowanie w nią jest w pełni korzystne dla państwa – mówił ks. abp Polak.
Zwracając się do prezydenta Dudy, Prymas powiedział: – Wypełnianie zobowiązań wynikających z przysięgi złożonej przed Zgromadzeniem Narodowym staje się dla pana prezydenta praktycznym wyrazem troski o wspólne dobro, służbą dobru wspólnemu, a przez to – jak mówił Papież Franciszek – „doskonałą formą miłości”.
Małgorzata Pabis