To nie była zwykła tęcza
Poniedziałek, 13 lipca 2015 (20:14)Krzysztof Bautro z Torunia – uczestnik XXIV Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę:
W czasie homilii księdza arcybiskupa Andrzeja Dzięgi stałem w pełnym słońcu, posługiwałem z żoną przy ustawieniu procesji z darami i z ciekawości patrzyłem na chmury, baranki, które od północnego zachodu sobie płynęły. I jak te baranki szły przez słońce, to jeszcze bardziej gorąco się robiło. Jakiś kwadrans po 11.00 słońce zasnuło się taką mgiełką, która szła od strony południa. To było takie mleko. I pomyślałem sobie, że w takiej sytuacji zwykle parno, duszno się robi. Ale w pewnym momencie zrobiło się chłodniej troszkę. Spojrzałem do góry i zobaczyłem halo, jakie w górach czasem można zoczyć jesienią czy wiosną albo halo wokół księżyca na zmianę pogody. Zacząłem wówczas robić zdjęcia i zdziwiłem się, bo jest z reguły małe na średnicę lub tylko promień tarczy słonecznej, a tutaj 6-7 razy była to średnica tarczy słonecznej. Pokazałem ludziom obok stojącym, ekscytowali się, pytali, czy zdjęcie wyszło. Jak zrobiłem pierwsze zdjęcie, była godzina 11.53. Nie wiedziałem, czy wyjdzie, bo przecież bez żadnego filtra robiłem, ale wyszło i będziemy mieć pamiątkę.
not. CK