• Poniedziałek, 11 maja 2026

    imieniny: Lutogniewa, Mamerta

Prezydent ma wątpliwości

Piątek, 10 lipca 2015 (10:19)

Kancelaria Prezydenta podnosi względem ustawy o leczeniu niepłodności zarzuty formułowane od dawna przez Ordo Iuris.

Jak relacjonuje Polska Agencja Prasowa, kierujący Kancelarią Prezydenta RP minister Jacek Michałowski skierował do marszałka Senatu RP Bogdana Borusewicza list, w którym podnosił wątpliwości co do konstytucyjności rozwiązań zawartych w rządowej ustawie o leczeniu niepłodności.

We fragmentach listu przekazanych przez PAP minister Michałowski koncentruje się na jednym z argumentów podniesionych już przez Ordo Iuris. W liście czytamy, że „poważną wątpliwość co do zgodności z konstytucją i prawem międzynarodowym budzi wprowadzana ustawą o in vitro możliwość pobierania komórek rozrodczych od dawcy, który jest niezdolny do świadomego wyrażenia zgody, w celu zabezpieczenia płodności na przyszłość”.

„Ustawa (o in vitro) stanowi, że jeżeli kandydat na dawcę komórek rozrodczych jest niezdolny do świadomego wyrażenia zgody lub niemożliwe jest uzyskanie wyrażonej, w formie pisemnej, zgody przedstawiciela ustawowego, wymagane jest zezwolenie sądu opiekuńczego. W szczególnie uzasadnionych przypadkach zezwolenie to można uzyskać po pobraniu komórek rozrodczych. W przypadku, gdy po pobraniu komórek rozrodczych nie uzyskano takiego zezwolenia lub gdy dawca świadomie nie wyraził zgody na pobranie komórek rozrodczych – komórki rozrodcze niszczy się niezwłocznie”.

„Zapis ten budzi wątpliwość co do zgodności z art. 30 i art. 47 Konstytucji oraz art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. W świetle tych przepisów poszanowanie życia prywatnego i decydowania o swoim życiu osobistym, obejmuje także prawo do poszanowania zarówno decyzji o prokreacji, jak i decyzji o powstrzymaniu się od prokreacji”.

Wątpliwości, które szef Kancelarii Prezydenta zawarł w liście do marszałka Senatu, były już podnoszone w analizach Instytutu Ordo Iuris. Przykładowo, w opublikowanej 7 kwietnia br. syntetycznej analizie projektu ustawy uchwalonego niedawno przez Sejm pisaliśmy (pkt I.2), żeprojekt przedmiotowo traktuje nie tylko dzieci poczęte in vitro, ale „również dorosłych uczestników procedur wspomaganego rozrodu. W szczególności przewidziano rozwiązania pozwalające wikłać w procedury wspomaganego rozrodu osoby nie wyrażające na to zgody i to w sposób, który trwale będzie determinował ich sytuację prawną w przyszłości. Mowa tu w szczególności o przepisach projektu dopuszczających możliwość pobrania komórek rozrodczych od dawcy, który jest niezdolny do świadomego wyrażenia na to zgody”.

Trudności te bardziej szczegółowo omawiał prezes Instytutu Ordo Iuris w ekspertyzie sporządzonej na zlecenie Biura Analiz Sejmowych 12 maja br., wskazując (pkt. III.3.a: s. 7-8), że z dopuszczeniem przez rozwiązania ustawowe do naruszania godności osób dorosłych „mamy do czynienia w przypadku przewidzianej w projekcie możliwości pobrania komórek rozrodczych od dawcy, w chwili gdy jest on niezdolny do świadomego wyrażenia zgody (art. 31 ust. 2 u.l.n.). Ingerowanie w tak intymną sferę, jaką jest ludzki potencjał prokreacyjny, bez zgody i wiedzy zainteresowanego, oznacza jego przedmiotowe potraktowanie, w rażący sposób naruszające jego godność i tym samym naruszające art. 30 Konstytucji RP (ochrona godności człowieka) oraz 47 Konstytucji RP i art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka (prawo do poszanowania życia prywatnego i decydowania o swoim życiu osobistym)”.

Z satysfakcją odnotowujemy, że przynajmniej niektóre spośród argumentów wskazujących na niekonstytucyjność ustawy o leczeniu niepłodności zwróciły uwagę służb prawnych Prezydenta RP. Liczymy, że będą one wzięte pod uwagę również przez senatorów RP podczas głosowania nad wnioskiem o odrzucenie tej ustawy w całości.

Źródło: strona internetowa Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris