Premier odpowie związkowcom?
Poniedziałek, 6 lipca 2015 (19:56)O unieważnienie przetargu na śmigłowiec wielozadaniowy dla polskiej armii i ponowne przeprowadzenie procedury do premier Ewy Kopacz oraz ministra gospodarki Janusza Piechocińskiego zaapelowała Rada Krajowa Sekcji Przemysłu Lotniczego NSZZ „Solidarność”.
Zwracając się do premier Ewy Kopacz, związkowcy przypominają, że zanim przetarg został rozstrzygnięty, a oferty PZL Mielec i PZL Świdnik odrzucone, apelowali zarówno do premier, prezydenta, jak i MON, aby procedury były prowadzone w sposób transparentny i z korzyścią także dla polskiej gospodarki. Tymczasem – jak twierdzą – już w trakcie procedury pojawiły się głosy, że warunki zostały przygotowane wyraźnie pod jednego oferenta firmę Airbus Helicopters.
„Brak reakcji MON na zarzuty stawiane przez ekspertów, parlamentarzystów, media oraz zarządy spółek dotyczące niejasnych kryteriów przetargu, utajnienie całej dokumentacji przetargowej oraz niedopuszczenie na żadnym etapie przetargu uzgodnionych ze stroną społeczną »obserwatorów społecznych« utwierdzają nas w przekonaniu, że przetarg był tendencyjny, nierzetelny i szkodliwy dla bezpieczeństwa i finansów państwa oraz pracowników w Polsce” – czytamy w liście skierowanym do premier Kopacz.
W ocenie związkowców, ostatecznym potwierdzeniem braku odpowiedzialności MON za bezpieczeństwo Polski oraz dowodem na lekceważenie publicznych pieniędzy jest decyzja kierownictwa Airbus Helicopters, które zapowiedziało budowę nowego modelu śmigłowca, co oznacza, że de facto kupujemy przestarzały sprzęt.
„Czy to brak wiedzy, czy może głupota, a może jeszcze coś innego powoduje, że członkowie Pani Rządu podejmują tak szkodliwe i nieodpowiedzialne decyzje?” – pytają członkowie Rady Krajowej Sekcji Przemysłu Lotniczego NSZZ „S”, apelując do Ewy Kopacz, aby natychmiast podjęła decyzję o unieważnieniu przetargu, którego sposób przeprowadzenia kompromituje nie tylko rząd PO - PSL, ale Polskę i Polaków.
– Mamy nadzieję, że premier Kopacz, która ostatnimi dniami przemierza Polskę wzdłuż i wszerz, deklarując wolę wsłuchiwania się w głos Polaków, usłyszy i odniesie się do naszych postulatów. W innym wypadku będzie to tylko potwierdzenie hipokryzji, która w wydaniu tej ekipy jest widoczna gołym okiem – podsumowuje w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Roman Jakim, przewodniczący Krajowej Sekcji Przemysłu Lotniczego NSZZ „S”.
Jednocześnie „Solidarnośc” przemysłu lotniczego apeluje do ministra gospodarki, wicepremiera Piechocińskiego o spotkanie z prezydium sekcji w celu przekazania informacji o ofercie offsetowej, jaką złożył koncern Airbus Helicopters.
– Jesteśmy pełni obaw, że z offsetem w ramach przetargu śmigłowcowego może być podobnie jak kilka lat temu przy przetargu na śmigłowiec dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, gdzie Airbus Helicopters, tyle że pod nazwą Eurocopter Group, miał stworzyć Centrum Obsługi Posprzedażnej dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, i zatrudnić ponad 200 osób, miał, bo takie centrum nie istnieje do dzisiaj. Nie możemy popełniać tych samych błędów. Trzeba wyciągnąć wnioski. Jeżeli ten rząd tego nie potrafi, to my mu w tym pomożemy – deklaruje przewodniczący Jakim.
„Solidarność” domaga się od wicepremiera Piechocińskiego odpowiedzi, jakie decyzje podjął rząd PO - PSL w celu zrekompensowania województwom: podkarpackiemu i lubelskiemu, zakładom w Mielcu i Świdniku oraz tysiącom zwalnianych pracowników i ich rodzinom poszkodowanym w wyniku wykluczenia z przetargu śmigłowcowego.
Mariusz Kamieniecki