Unię stać na solidarność z Mielcem?
Wtorek, 2 czerwca 2015 (20:20)Nawet pięciuset pracowników PZL Mielec może do września wylądować na bruku. Jest to niewątpliwie jeden z efektów przegranej w przetargu na śmigłowiec dla polskiej armii. O wsparcie dla zwalnianych apeluje do Komisji Europejskiej europoseł PiS Tomasz Poręba.
Jak już informowaliśmy, po „przegranej” w wartym 13 miliardów złotych przetargu śmigłowcowym właściciel PZL Mielec firma Sikorsky Aircraft Corporation, która liczyła na kontrakt, chce zwolnić blisko 25 proc. pracowników. Taką informację przekazał wczoraj związkom zawodowym dyrektor personalny firmy Sikorsky.
Perspektywa zwolnień oznacza dramat dla wielu rodzin, a związki zawodowe winą za taki stan obarczają rząd PO - PSL. W przyszłym tygodniu mają się rozpocząć negocjacje dotyczące programu osłonowego dla zwalnianych pracowników. O interwencję w sprawie redukcji zatrudnienia w PZL Mielec i wsparcie dla tych, którzy znajdą się za burtą, zaapelował dzisiaj do Komisji Europejskiej europoseł PiS Tomasz Poręba, składając interpelację w tej sprawie.
– Komisja Europejska podejmowała już kilkakrotnie działania mające na celu złagodzenie skutków restrukturyzacji – miało to miejsce chociażby w przypadku zwolnień w fabryce Fiata. W tej sytuacji – celem wsparcia dla dotkniętych zwolnieniami w Mielcu – powinna również uruchomić środki w ramach Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji – podkreśla w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl europoseł Tomasz Poręba.
Przypomina, że już wcześniej takie wsparcie w ramach Europejskiego Funduszu Dostosowania do Globalizacji udało się uzyskać dla powiatów stalowowolskiego, niżańskiego i tarnobrzeskiego. Jednak aby taka pomoc doszła do skutku, rząd Ewy Kopacz powinien bez zwłoki zwrócić się do KE z odpowiednim wnioskiem, w przeciwnym wypadku zwalniani pracownicy z PZL Mielec zostaną na lodzie.
– W sytuacji kiedy chodzi o przyszłość tysięcy ludzi, wszelkie animozje, sympatie, antypatie czy nawet barwy polityczne nie powinny mieć znaczenia. Tym ludziom trzeba po prostu pomóc – uważa europoseł Poręba.
W jego ocenie, problem zwolnień nie byłby tak dotkliwy, gdyby zamiast droższych i starszych francuskich caracali i wirtualnej fabryki, która podobno ma powstać pod Łodzią, wybrano oferty sprawdzonych firm produkujących swoje śmigłowce w Polsce, firm, które dają zatrudnienie polskim, a nie jak w tym przypadku francuskim pracownikom.
Mariusz Kamieniecki