Lekarz ma jedno sumienie
Piątek, 22 maja 2015 (21:04)W auli Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie odbyła się konferencja naukowa pod hasłem „Polska, Europa; o miejsce dla klauzuli sumienia”. Wzięli w niej udział znani kapłani, lekarze, prawnicy. Gościem honorowym spotkania był prof. Bogdan Chazan, który w czasie swojego wystąpienia podkreślił, że lekarz ma jedno sumienie i nie można go rozdzielać w zależności od pełnionej funkcji.
– Dziękuję za podjęcie tego ważnego tematu w czasie, kiedy sumienia, szczególnie lekarzy i farmaceutów, są wystawiane na próbę – mówił, witając zgromadzonych, ks. kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski, a zarazem wielki kanclerz UPJPII. Ksiądz kardynał Dziwisz dodawał, że dziś Polsce potrzebni są „ludzie sumienia”.
Pasterz Kościoła krakowskiego przywołał w tym kontekście słowa św. Jana Pawła II, jakie wypowiedział 22 maja 1995 r. w Skoczowie. „Nasza Ojczyzna stoi dzisiaj przed wieloma trudnymi problemami społecznymi, gospodarczymi, także politycznymi. Trzeba je rozwiązywać mądrze i wytrwale. Jednak najbardziej podstawowym problemem pozostaje sprawa ładu moralnego. Ten ład jest fundamentem życia każdego człowieka i każdego społeczeństwa. Dlatego Polska woła dzisiaj nade wszystko o ludzi sumienia”.
Swoje słowo do zgromadzonych skierował również o. Janusz Sok CSsR – przewodniczący KWPZM w Polsce. Jak mówi redemptorysta, sumienie człowieka jest łatwo uśpić, ale nigdy nie można na to pozwolić.
– Instytucjom tego sumienia nie wolno łamać - zaznaczył i dodał, że nie ma takiej sytuacji, w której człowiek mógłby postępować wbrew swojemu sumieniu – zauważył o. Janusz Sok.
Jako jeden z pierwszych w części naukowej wystąpił Aleksander Stępkowski, prawnik z Ordo Iuris. – Klauzula sumienia jest punktem oporu społeczeństwa obywatelskiego w sytuacji, gdy prawodawca chciałby nadużywać swych kompetencji – mówił.
Bardzo ważne wystąpienie miał prof. Bogdan Chazan, dyrektor warszawskiego Szpitala Świętej Rodziny, który za odmowę aborcji stracił pracę w placówce. Opowiadając o tej sytuacji, lekarz powiedział: – Oskarżono mnie, że dbając w sposób egoistyczny o swoje sumienie, naraziłem matkę i narodzone dziecko na cierpienie. Ja zaś jedynie przeciwstawiłem się nieprawemu prawu. Był to akt obywatelskiego nieposłuszeństwa. Lekarz ma jedno sumienie i nie można go rozdzielać w zależności od pełnionej funkcji – zaznaczył i dodał, że lekarz ma być adwokatem życia dziecka, życia człowieka starego i niedołężnego.
– Nie powinniśmy się zgadzać na rozszerzanie kompetencji lekarzy tak, by stawali się sędziami lub katami. Nie jest moim zadaniem organizowanie aborcji w Polsce. Niech jednak zajmują się tym może jedynie niektóre placówki, np. te, które już teraz zajmują się inwazyjnymi metodami badań prenatalnych, uwalniając pozostałe od konieczności czynienia tego, co rodzi konflikt sumienia – zaznaczył prof. Chazan.
Głos zabrał również prof. Andrzej Zoll, który w swym wystąpieniu odniósł się do obecnie obowiązujących przepisów o zawodzie lekarza, który nakazuje poinformowanie pacjentki, gdzie można dokonać aborcji. W jego ocenie, ten zapis koniecznie trzeba zmienić.
– To nie lekarz powinien udzielać takich informacji – powiedział prof. Zoll. Prawnik zaznaczył jednocześnie, że istnienie klauzuli w prawie polskim jest bardzo ważne, gdyż klauzula sumienia pozwala rozwiązać konflikt między nakazem wynikającym z normy prawnej i zakazem wynikającym z normy etycznej. – Wolność sumienia nie wymaga podstawy prawnej. Takiej podstawy wymaga dopiero ograniczenie tej wolności – zauważył.
Małgorzata Pabis