Dziś w „Naszym Dzienniku”
Polowanie przed ambasadą
Piątek, 22 maja 2015 (01:16)Czy funkcjonariuszka obcego państwa mogła podjąć działania operacyjne wobec protestujących przed ambasadą Litwy w Warszawie? – pyta „Nasz Dziennik”.
Sprawa dotyczy protestu Polaków z Litwy przeciwko dyskryminacji szkół polskiej mniejszości, jaki miał miejsce 9 maja br.
Podczas legalnie zorganizowanej demonstracji doszło do bezprecedensowego wydarzenia. Otóż umundurowana funkcjonariuszka litewska (z plakietką z „Pogonią” i napisem „Vilnius” na ramieniu) opuściła teren ambasady, by fotografować uczestników demonstracji.
– Byłem świadkiem wielu demonstracji przed ambasadą Litwy w obronie praw Polaków w tym kraju. Obserwowałem wówczas, że litewscy funkcjonariusze robili zdjęcia z okien ambasady. Ale teraz zapewne zorientowali się, że wśród protestantów z Polski, byli też Polacy z Litwy, którzy walczą o swoje prawa. To ich ośmieliło do wyjścia na ulicę. Natomiast demonstrantów, obywateli Litwy przestraszyło, że ich zdjęcia wylądują na policji niczym zdjęcia niebezpiecznych przestępców – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” poseł Artur Górski (PiS).
Jak dodaje, protestujący zrozumieli, że nie mogą czuć się bezpiecznie w Polsce.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym