Czekając na uczciwą debatę
Poniedziałek, 11 maja 2015 (18:10)Z poseł Beatą Szydło, szefową sztabu wyborczego Andrzeja Dudy, rozmawia Rafał Stefaniuk
Pomimo chłodnego nastawienia mediów i bez wsparcia aparatu państwowego można wygrać I turę wyborów. Jak się to robi?
– Zaangażowaniem, energią, a także wiarą ludzi i w ludzi. Udało się także zaangażować w kampanię zwykłych ludzi, którzy uwierzyli, że Polska może mieć bardzo dobrego prezydenta. Trzeba także mieć takiego kandydata jak Andrzej Duda. On nie boi się rozmawiać z ludźmi, nie boi się pracy. Od 7 miesięcy Andrzej jeździ po Polsce, odbywa po 8 spotkań dziennie i ta praca przynosi efekty.
Jaką strategię wyborczą obierze teraz Andrzej Duda?
– Na pewno będziemy jeździć i będziemy się dalej spotykać z ludźmi. Już dziś o 7.00 rano Andrzej Duda spotkał się z warszawiakami pod metrem. Konieczna jest też debata, o którą apelujemy od wielu miesięcy. Bronisław Komorowski nie chciał jej wcześniej podjąć, bał się. W tej chwili chcemy, żeby debata się odbyła, a Polacy żeby dostali szansę na konfrontację programów kandydatów.
A kiedy poznamy szczegóły debaty?
– Zaprosiłam na spotkanie Ryszarda Tyszkiewicza, szefa sztabu Bronisława Komorowskiego, w celu uzgodnienia szczegółów debaty. Niestety, pan Tyszkiewicz odmówił spotkania się. Stwierdził, że w pierwszej kolejności oczekuje na propozycję telewizji, jak te widzą debatę. Oczywiście mogę się na to zgodzić, tylko że jeżeli miałaby być to kolejna ustawka z dziennikarzami, w której już brał udział Bronisław Komorowski, to taka debata nie jest do zaakceptowania. My chcemy uczciwej debaty.
Przed II turą Andrzej Duda spotka się z Pawłem Kukizem?
– To jest w pierwszej kolejności decyzja Pawła Kukiza. Jakąkolwiek podejmie decyzję, to tę trzeba uszanować. Niewątpliwie odniósł duży sukces i tego mu gratulujemy. My walczymy o wszystkich wyborców, więc chcemy, żeby i elektorat Pawła Kukiza znalazł w Andrzeju Dudzie swojego kandydata. Chcemy także przekonać do siebie wyborców pozostałych kandydatów. Do nich wszystkich Andrzej Duda wyciąga dłoń i chce z nimi rozmawiać. Paweł Kukiz uzyskał 20 proc. poparcia. Skoro te 20 proc. popiera JOW, to trzeba o tym rozmawiać. Jesteśmy w tej kwestii otwarci. Jedno jest pewne, wszyscy, którzy chcą w Polsce zmiany, a taki jest elektorat Pawła Kukiza, powinni postawić na Andrzeja Dudę. Wybór Bronisława Komorowskiego to jest zabetonowanie na lata układu politycznego, który stworzyła Platforma i PSL.
Elektorat Pawła Kukiza dostrzega także prezydent. Zdążył już zaatakować kandydata PiS spotem o JOW…
– Wolałabym, żeby Bronisław Komorowski zrobił coś konkretnego. Żeby powiedział, jaka jest jego propozycja, a nie atakuje kontrkandydata. Andrzej Duda ma coś, czego nie ma Bronisław Komorowski – potrafi usiąść i rozmawiać z ludźmi. Jest także otwarty na poglądy innych. Bronisław Komorowski woli atakować spotami. Trzeba więc zapytać, kto jest bardziej wiarygodny?