• Sobota, 9 maja 2026

    imieniny: Grzegorza, Kareny, Beginy

Między bajką a absurdem

Czwartek, 19 marca 2015 (03:10)

Mirosławem Sobolewskim, przewodniczącym Stowarzyszenia Opiekunów Osób Niepełnosprawnych „Stop wykluczeniom”, rozmawia Rafał Stefaniuk

Dzisiaj przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów odbędzie się kolejny protest przeciwko dyskryminacji osób  niepełnosprawnych i ich opiekunów. Który to już protest?

– Już dawno przestaliśmy liczyć. Jesteśmy w Warszawie co miesiąc. Za każdym razem nasz przyjazd jest bezowocny.

Jak wyglądają rozmowy z rządem?

– Jako Stowarzyszenie Osób Niepełnosprawnych „Stop wykluczeniom” wielokrotnie zabiegaliśmy o to, żeby się spotkać z premier. Niestety nie dane nam to było i nie mogliśmy porozmawiać chociaż raz. Zabiegliśmy także o spotkanie z marszałkiem Sejmu. I tu również żadna z naszych próśb nie spotkała się z pozytywną odpowiedzią. Trudno więc mówić o dialogu między nami a rządem.

Dlaczego rząd nie podejmuje dialogu?

– Od dawna wiadomo, że jesteśmy przeciwnikami rozwiązań, które proponuje rząd. Doświadczenie pokazuje, że obecna władza niezbyt chętnie rozmawia z grupami, które inaczej widzą rzeczywistość niż ona. Podczas każdego protestu składamy pisma do premier Kopacz i pozostają bez odpowiedzi. Podejrzewam, że wrzucane są do kosza.

Nowy projekt ustawy o świadczeniach, w opinii rządu, jest sukcesem, gdyż u jego podstaw leży kompromis…

– Wszystko można nazwać w różny sposób, lecz czy to jest kompromis? Jak wyraził się Trybunał Konstytucyjny, różnicowanie ze względu na wiek powstania niepełnosprawności jest niekonstytucyjne. Tak więc rząd powinien przywrócić nam równe traktowanie. Skoro świadczenie pielęgnacyjne ma być rekompensatą za rezygnację z pracy, to ta rekompensata musi być wypłacona bez względu na wiek niepełnosprawności. Nie może być kompromisu w sytuacji, w której jedna z grup jest w rażący sposób dyskryminowana!

Rząd ignoruje wyrok Trybunału?

– Rząd jak najbardziej się zastosował do wyroku Trybunału, ale jeden niekonstytucyjny dokument zastąpił drugim niekonstytucyjnym. Różnica jest tylko taka, że najnowszego nikt nie zaskarżył. Jak mniemam, dlatego, że nikt nie chciał tego zrobić. Więc przyjeżdżamy kolejny raz do Warszawy walczyć o życie. Bo te wyśmienite rozwiązania rządu można zmieścić między bajką a absurdem.

Dziękuję za rozmowę. 

Rafał Stefaniuk