• Sobota, 9 maja 2026

    imieniny: Grzegorza, Kareny, Beginy

Pomnik Niezłomnych w ramach budżetu obywatelskiego?

Poniedziałek, 16 marca 2015 (11:00)

Z Piotrem Maryńskim, radnym Rady Miasta Wrocławia z Prawa i Sprawiedliwości, inicjatorem budowy pomnika Żołnierzy Wyklętych we Wrocławiu, rozmawia Mariusz Kamieniecki

We Wrocławiu powstała inicjatywa budowy pomnika Żołnierzy Wyklętych. Jak zrodził się ten pomysł?

– Budowa pomnika Żołnierzy Wyklętych we Wrocławiu jest kontynuacją wielu inicjatyw podejmowanych przez środowiska patriotyczne naszego miasta na przestrzeni kilku ostatnich lat. Wszystkie one mają na celu upamiętnienie żołnierzy niepodległościowego podziemia zbrojnego – Żołnierzy Niezłomnych – walczących z narzuconym Polsce systemem komunistycznym w latach 1944-1963. Działania te mają także na celu zatarcie poczucia niesmaku i konsternacji, które spowodował prezydent Wrocławia, zapraszając kilkakrotnie do naszego miasta mjr. Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego – Zygmunta Baumana. Poprzez to Wrocław stał się przedmiotem ogólnopolskiej dyskusji dotyczącej pamięci bądź niepamięci historycznej. Przypomnę, że osoby protestujące przeciw tego typu przedsięwzięciom doczekały się procesu sądowego i niespotykanych w historii III RP kar w pierwszej instancji.

Jakie kroki zostały w tym kierunku już zrobione?

– Mając na uwadze wcześniejsze niedobre doświadczenia związane z inicjatywami mającymi na celu upamiętnienie Żołnierzy Niezłomnych we Wrocławiu – problemy i opór władz miasta, a następnie przejmowanie nie swoich pomysłów – postanowiłem oddać decyzję w sprawie budowy pomnika Żołnierzy Wyklętych w ręce mieszkańcom Wrocławia i zgłosiłem ten projekt w ramach Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego 2015.

Co jest jeszcze potrzebne, aby ten projekt doczekał się realizacji?

– Potrzebna jest determinacja środowisk patriotycznych Wrocławia i bardzo szerokie nagłośnienie tej inicjatywy, aby nie można było uniemożliwić jej realizacji z przyczyn formalnych bądź innych, które będą wyszukiwane, aby przeszkodzić w realizacji tego przedsięwzięcia. Myślę, że zdecydowana większość mieszkańców naszego miasta popiera tę inicjatywę i będzie głosować w ramach Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego za jej realizacją. Wydaje się, że propagowanie postaw prezentowanych przez Żołnierzy Niezłomnych ma szczególnie istotne znaczenie w obliczu zagrożeń, których ostatnio jesteśmy świadkami.

Jak osoby postronne mogą pomóc w realizacji tego przedsięwzięcia?

– Pragnę zwrócić się z gorącą prośbą do wszystkich ludzi dobrej woli, nie tylko we Wrocławiu, ale w całej Polsce, a także poza jej granicami, o szerokie nagłaśnianie i propagowanie naszej inicjatywy poprzez przesyłanie wiadomości e-mail, „polubienie” strony na Facebook: https://www.facebook.com/PomnikZolnierzyWykletychWroclaw oraz bezpośrednie przekazywanie tej informacji osobom, które mogą włączyć się w tę akcję. Prezydent Wrocławia jest szczególnie czuły na opinię o swojej osobie w przestrzeni medialnej, zatem presja społeczna będzie najsilniejszym narzędziem sprzyjającym realizacji naszego przedsięwzięcia.

Projekt, który dopiero się zrodził, napotyka już na pierwsze bariery. Komu przeszkadza ta inicjatywa?

– Kilka dni po umieszczeniu projektu budowy pomnika Żołnierzy Wyklętych na stronie Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego ukazała się następująca informacja podpisana „Komentarz UMW”: „Stawianie pomników z mocy prawa znajduje się w gestii Rady Miejskiej, zatem projekt nie może być procedowany w ramach WBO”. Zatem zgodnie z moimi przewidywaniami sprawdza się czarny scenariusz – włodarz naszego miasta zrobi wiele, by uniemożliwić realizację tego przedsięwzięcia. Nadmienię tylko, że w regulaminie Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego nie znalazłem zastrzeżeń, które uniemożliwiłyby podjęcie tego typu przedsięwzięć – cyt.: „W ramach Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego 2015 mogą być realizowane projekty inwestycyjne, remontowe oraz w zakresie utrzymania, dotyczące mienia gminnego, bądź zlokalizowane na terenach gminnych. Wnioski projektowe nie powinny dotyczyć terenów i infrastruktury nienależącej do Gminy Wrocław”. Oficjalnie – jako lider tego projektu – nie otrzymałem jeszcze żadnego dokumentu, który pokazałby podstawę prawną usprawiedliwiającą taki komentarz na stronie internetowej Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego. Nie mam jednak najmniejszych wątpliwości, że działania mające na celu uniemożliwienie realizacji tego projektu będą podejmowane. Jestem jednak na to przygotowany i mam nadzieję, że wsparcie ludzi, którym zależy na godnym upamiętnieniu Żołnierzy Niezłomnych we Wrocławiu, nie pozwoli pogrzebać budowy pomnika, tak jak pamięć obrońców naszej wolności usiłowali pogrzebać strażnicy systemu komunistycznego.

Skoro mówi Pan o przeszłości, to może warto przypomnieć, że w szeregu miast, gdzie funkcjonowało podziemie niepodległościowe, Wrocław był szczególnym miastem. Z czego to wynikało?

– Wrocław był wyjątkowym miastem w latach 40. i 50. ubiegłego stulecia w kontekście problematyki związanej z Żołnierzami Niezłomnymi. Wynika to m.in. z tego, że przyjeżdżało tu bardzo wielu ludzi, którzy uciekali przed komunistycznym terrorem z innych miejsc w kraju. I tu chcieli kontynuować swoją działalność w podziemiu niepodległościowym. We Wrocławiu działały m.in. takie organizacje jak: Okręg Lwowski (eksterytorialny) AK-„NIE”-WiN (XII 1945-IV 1948), Okręg Tarnopolski (eksterytorialny) AK-„NIE”-WiN (X 1945-X 1946), Okręg Wrocław „Wschód” WiN (IX 1945-VII 1946), Okręg Wrocław WiN (odtworzony) (VIII/IX 1946-XII 1947), Okręg Wileński AK – Ośrodek Mobilizacyjny Okręgu Wileńskiego AK (V 1946-VII 1948) oraz Komórki Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych (1945-1948). Ta skala może być świadectwem, że Wrocław był w centrum działań niepodległościowych, antykomunistycznych po II wojnie światowej, nie tylko w skali regionu, ale także w całej Polsce.

O tym, że we Wrocławiu działali patrioci, którzy walczyli z komunistycznym reżimem, świadczy cmentarz Osobowicki, gdzie spoczywają ofiary terroru komunistycznego…

– Jak podaje Instytut Pamięci Narodowej, cmentarz Osobowicki jest jedynym w Polsce, gdzie zachowały się prawie w niezmienionym kształcie kwatery więźniów – ofiar terroru komunistycznego. W latach 1945–1956 na 22 polach pochowano blisko 840 osób, ale do ujawnienia faktu istnienia na cmentarzu kwater więźniów okresu stalinowskiego doszło dopiero w 1987 r. W kwaterach tych pochowano m.in. członków Zrzeszenia WiN, oficerów Wojska Polskiego i żołnierzy Armii Andersa, uczestników Powstań Śląskich i Powstania Warszawskiego, żołnierzy z Brygady Świętokrzyskiej NSZ oraz uczestników wojny polsko-bolszewickiej z 1920 r. Pod tym względem nekropolia ta jawi się jako mauzoleum ofiar terroru komunistycznego, gdzie spoczywają obrońcy polskiej wolności.

Obecna inicjatywa nie jest jednak pierwszą, jakie podejmowano dotychczas w celu upamiętnienia we Wrocławiu tych, którzy zginęli za naszą wolność i niepodległość.

– Dzięki inicjatywie i determinacji środowisk patriotycznych we Wrocławiu udało się nadać imię Żołnierzy Wyklętych rondu zlokalizowanemu u zbiegu ulic: Zaporoskiej, Gajowickiej i Szczęśliwej. Kontynuacją oraz dopełnieniem tej inicjatywy będzie budowa pomnika Żołnierzy Wyklętych w tym miejscu, dzięki czemu Wrocław dołączy do grona miast godnie upamiętniających Żołnierzy Niezłomnych. Nie spoczniemy, póki nie uda się zrealizować tego przedsięwzięcia, mimo wielu przeciwności, które już na pierwszym etapie nas spotykają.

Dziękuję za rozmowę.

Mariusz Kamieniecki