• Piątek, 10 kwietnia 2026

    imieniny: Michała, Makarego

Wyremontowane i zamknięte

Środa, 24 października 2012 (03:00)

Ledwie otwarta po remoncie w marcu br. Klinika Pneumonologii, Onkologii i Alergologii w szpitalu przy ul. Jaczewskiego w Lublinie czasowo zamyka dostęp do ponad połowy łóżek. Powodem jest wyczerpanie kontraktu z NFZ.

 

Po półtorarocznym remoncie, którego koszt przekroczył 8 mln zł, i ośmiomiesięcznym funkcjonowaniu w nowych pomieszczeniach Klinika Pneumonologii, Onkologii i Alergologii w Samodzielnym Publicznym Szpitalu Klinicznym nr 4 w Lublinie ogranicza swoją działalność.

Z 70 funkcjonujących dotąd łóżek (w tym 14 na oddziale chemioterapii i 15 na oddziale zakaźnym) czasowo zlikwidowanych zostanie aż 40. Pacjenci będą przyjmowani tylko w części zakaźnej i onkologicznej. Powodem jest wyczerpanie kontraktu podpisanego na ten rok z Narodowym Funduszem Zdrowia.

- My tych łóżek fizycznie nie likwidujemy, ale ograniczamy na czas określony liczbę przyjęć. Faktycznie wiąże się to z czasowym wyłączeniem z użytku dwóch pięter kliniki pneumonologii. Mamy nadzieję na wznowienie przyjęć w pełnym zakresie w miarę zwiększenia kontraktu na rok 2013 - mówi Marta Podgórska, rzecznik szpitala.

Jak wskazuje, gdyby tegoroczny kontrakt został aneksowany i placówka otrzymałaby dodatkowe środki, to działalność mogłaby zostać rozszerzona jeszcze w tym roku.

- Tego jednak nie możemy zagwarantować z uwagi na to, że mamy duże nadwykonania, sięgające kwoty 1,7 mln złotych. Zatem nawet zwiększenie kontraktu może nie skutkować tym, że te dwa piętra zostaną włączone do użytku - dodaje.

Za niski kontrakt

Na razie klinika ograniczyła swoją działalność - w zakresie chorób płuc - do przypadków pilnych przyjęć, chemioterapii i zakaźnictwa.

Zatem ewentualne dodatkowe środki z NFZ zapewne pokryją tylko koszty aktualnie świadczonych usług. Dalsze losy kliniki będą uzależnione od wysokości kontraktu na 2013 rok. Jeśli pozostanie na dotychczasowym poziomie, rozważane będzie włączenie kolejnych (jednego lub obu) pięter do użytku wraz z większym monitorowaniem świadczeń w stosunku do kontraktu.

- Nie pozwolimy sobie na nadwykonania w takim zakresie jak w tym roku. Musimy dostosować liczbę udzielanych świadczeń do wysokości kontraktu. Fundusz nam nie zapłaci za nadwykonania - podkreśla Podgórska.

Redukcja liczby przyjmowanych pacjentów oznacza też zwolnienia. Pracę w klinice stracą 23 osoby. Piętnastu z nich wraz z końcem października wygasały umowy czasowe i nie zostaną one przedłużone.

Osiem osób otrzyma wypowiedzenie. Konieczne było też czasowe zmniejszenie zatrudnienia lekarzy łącznie o trzy etaty. Istnieje jednak szansa, że wraz z nowym kontraktem klinika będzie zatrudniała nowych pracowników od 1 stycznia 2013 r., ale - jak usłyszeliśmy - obecnie trudno ocenić, na jakich warunkach.

Wyższy, czyli niższy

Dotąd NFZ w Lublinie twierdził, że nie ma środków dla kliniki na zapłatę nadwykonań, i sugerował, że w porównaniu z ubiegłym rokiem jej kontrakt był wyższy o ponad 1 mln złotych.

To fakt, ale wynika on z okoliczności, że w 2011 roku klinika z uwagi na remont prowadziła działalność w mniejszym zakresie (pacjenci byli rozlokowani na innych oddziałach, ale świadczenia były realizowane) i wysokość kontraktu była dostosowana do posiadanej bazy łóżkowej i możliwości realizacji.

- Zwiększenie kontraktu, kiedy klinika ruszyła już pełną parą, nie dało nam możliwości zabezpieczenia działalności w pełnym zakresie - zaznacza Podgórska. Przy czym ten większy kontrakt był o 3 mln zł niższy niż w roku 2009.

Remont kliniki realizowany był w ramach działania "Inwestycje w infrastrukturę ochrony zdrowia o znaczeniu ponadregionalnym mającym na celu poprawę skuteczności wykrywania i leczenia raka płuc".

Obiekt o powierzchni użytkowej niemal 4 tys. m kw. przeszedł gruntowną przebudowę dostosowującą go do obowiązujących norm obsługi pacjentów i bezpieczeństwa. Łączny koszt modernizacji i nowego wyposażenia dla kliniki sięgnął kwoty 15 mln złotych.

Marcin Austyn