• Sobota, 9 maja 2026

    imieniny: Grzegorza, Kareny, Beginy

Komu zależało na śmierci Niemcowa?

Poniedziałek, 2 marca 2015 (03:30)

W samym sercu Moskwy, pod murami Kremla zastrzelony został lider rosyjskiej opozycji Borys Niemcow. Zawsze w chwilach, gdy dochodzi do zabójstw polityków opozycji w krajach autorytarnych, pojawia się pytanie, komu jest ono na rękę. Wydaje się, że najbardziej skorzysta na śmierci Borysa Niemcowa człowiek, który obiecał już, że będzie nadzorował śledztwo nad zabójstwem lidera opozycji, czyli Władimir Putin.

Zabójstwo to jedynie powiększy autorytarne zapędy władz urzędujących na Kremlu. Zwróćmy uwagę, że do tego zabójstwa doszło w sytuacji, w której w Rosji miały odbyć się antyputinowskie demonstracje. Dziś wiemy, że zamiast demonstracji odbędą się marsze ku pamięci Niemcowa.  

Marsze sprzeciwu wobec polityki Putina miały odbyć się w trudnym dla prezydenta Federacji czasie. Z jednej strony, Putin odniósł kolejne zwycięstwo, bo tak trzeba określić sytuację wokół postanowień Mińsk II. Separatyści poszli na Debalcewe i wszystko wskazuje na to, że połączą Republiki z Krymem. Z drugiej strony, okazało się, że w Rosji nie ma spokoju wewnętrznego; że opozycja jest zjednoczona i bardzo zdeterminowana, aby pokazać społeczeństwu, że władza Putina idzie w kierunku totalitaryzmu.

To, co się dzieje w Rosji, jest przerażające. Tam dziennikarze i politycy opozycji giną na przemian. Bez względu na to, czy zrobiła to strona putinowska, jest to jasny przykład zastraszania opozycji. Rosja gwałtownie ewoluuje w stronę totalitaryzmu. Nie możemy mówić, że to, co się dziej w Moskwie, jest tylko burzową chmurą, z której od czasu do czasu wystrzeli piorun. Tylko pamiętajmy, ze ta chmura jest 1000 km od naszych granic…

Warto zwrócić uwagę również na fakt, że Niemcow był jedną z pierwszych osób, które śmiało i otwarcie zaczęły walczyć z korupcją. Nie trzeba bywać na Wschodzie, aby wiedzieć, co w Rosji znaczy walka ze skorumpowanymi strukturami. W tym wypadku trzeba wykazywać się nie lada odwagą. Trzeba być pełnym determinacji i dobrze wiedzieć, co się chce osiągnąć. Dlatego też to on stał się celem ataku.

Niemcow wytoczył jeszcze jedną wojnę. Skutecznie uderzał i punktował rosyjską medialną propagandę. Często określał media stwierdzeniami: goebbelsowskie. Niemcow i jego otoczenie toczyli walkę z kultem Putina. Starali się zniszczyć blokadę informacyjną i z rzeczywistym obrazem sytuacji Rosji dotrzeć do społeczeństwa.

Za kultem Putina idzie także konsekwentna polityka. Zwróćmy uwagę na to, co się działo w Gruzji, co się dzieje na Ukrainie i co od czasu do czasu spotyka Białoruś. Teraz coraz cieplej zaczyna się robić na granicy Rosji z Litwą. Widać jak na dłoni, że polityka rosyjska idzie w kierunku odbudowy imperium. Ale w formie miksu – imperium carskiego z despotycznym modelem sowieckim.

Śmierć Niemcowa jest jasnym sygnałem wysłanym w kierunku opozycji: bójcie się! W Rosji żyje dużo wpływowych ludzi, którym zależy na utrzymaniu obecnego systemu władzy. 

Piotr Pyzik