Dobre urodzenie
Piątek, 19 października 2012 (06:07)Narodziny. Jedyne, niepowtarzalne doświadczenie - przede wszystkim dla matki i dziecka, złączonych więzią daną tylko tym dwóm istotom. Doświadczenie biologiczne, ale i duchowe. Poród naturalny czy cesarskie cięcie? W domu czy w szpitalu? W znieczuleniu czy bez?
W ostatnich 20 latach jakość opieki medyczno-położniczej nad rodzącymi wzrosła skokowo, dokonało się przede wszystkim upodmiotowienie matki, dziecka, rodziny. Dziś standardem jest podawanie matce dziecka bezpośrednio po urodzeniu, porody w jednoosobowych salach, system rooming in. Stale doskonalone procedury medyczne zapewniają bezpieczeństwo kobiecie i rodzącemu się dziecku.
Tematowi narodzin z perspektywy różnych dziedzin medycyny poświęcone było drugie sympozjum naukowe na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, odbywające się w cyklu "Profilaktyka zdrowia prokreacyjnego".
Analizując porody w XXI wieku, lekarze ginekolodzy zwracają przede wszystkim uwagę na rosnącą medykalizację tego naturalnego w końcu dla kobiety wydarzenia, a także na niepokojące zjawisko zwiększającego się odsetka cesarskich cięć. Na przykład w Szpitalu św. Zofii w Warszawie cięcia stanowią dziś 30 proc. wszystkich porodów (średni wskaźnik dla całej Polski - 32 proc.), a w 1912 r., gdy placówka rozpoczynała działalność, było to tylko 3 procent.
Owszem, rodzice mają dziś większy wpływ niż dawniej na wybór drogi porodu i chętnie korzystają z tej możliwości. Czy zawsze podejmują dobrą decyzję z punktu widzenia dobra kobiety i jej rodziny?
- Następstwa negatywne cięć cesarskich są większe niż możemy sobie wyobrazić - podkreśla prof. Jacek Rudnicki, neonatolog z Pomorskiej Akademii Medycznej. Skutki dotykają przede wszystkim kobiety: matki po cesarskich cięciach rzadziej mają kolejne dzieci, co ma szerszy aspekt, bo bezpośrednio przekłada się na kryzys demograficzny.
- Od trafności wyboru drogi porodu zależy nierzadko stan noworodka, późniejszy rozwój dziecka oraz zdrowie matki - mówi prof. Bogdan Chazan, dyrektor Szpitala Świętej Rodziny w Warszawie. Dlatego trzeba się dobrze zastanowić przed podjęciem decyzji, nie ulegać presji i wziąć pod uwagę korzyści i ryzyko wiążące się z wyborem sposobu postępowania diagnostyczno-leczniczego.
- Lekarz nie może postępować niezgodnie z kodeksem etyki lekarskiej, wykonując inwazyjne procedury - w tym przypadku cesarskie cięcie, bez medycznych wskazań, bo tak życzy sobie pacjentka - przekonuje prof. Chazan.
Bożena Kierył, psychoterapeuta, która opracowała Program Wczesnej Stymulacji Rozwoju Noworodków i Niemowląt, patrzy na poród z jeszcze innej perspektywy.
- Sposób, w jaki przychodzimy na świat, ma ogromny wpływ na całe życie: na odporność, czyli ogólny stan zdrowia, na rozwój coraz trudniejszych umiejętności, na uczenie się, dojrzałość emocjonalną, na relacje z ludźmi, a nawet na podejmowanie decyzji, naszą odpowiedzialność - podkreśla.
Podstawowe znaczenie ma tu rozwój układu nerwowego, który w czasie naturalnego porodu przekształca się w rozwój psychomotoryczny. Podczas narodzin dziecka ma miejsce prawdziwa eksplozja - tworzy się wtedy 250 tys. nowych komórek nerwowych na minutę, dlatego każda minuta porodu zostawia trwały ślad w organizującym się wtedy mózgu.
- Dla dziecka przechodzenie przez kanał rodny to misterium, któremu oddaje się ono w całości, z wielką uwagą i w wielkim skupieniu. Instynktownie wykonuje precyzyjne czynności odruchowe następujące po sobie w ściśle określonej kolejności. A wszystko dzieje się w rytmie, w jakim jego organizm adaptuje się do wewnątrzustrojowych zmian i nowych funkcji, które umożliwią samodzielne życie pozałonowe. Chociaż każde dziecko przechodzi te same etapy, te same fazy i w tej samej kolejności, to każde, w zależności od neurorozwojowej dojrzałości, może robić to w różnym tempie, we własnym rytmie - zauważa terapeuta.
Każda z tych czynności i funkcji wykonywana po raz pierwszy tworzy specyficzne dla niej wzorce neuronalne w mózgu dziecka. Każde następne powtórzenie tej samej czynności będzie odbywało się według tego samego wzorca.
- W czasie naturalnego porodu w kanale rodnym powstaje w mózgu plan działania całego organizmu w środowisku pozałonowym i harmonogram całego rozwoju. To etap organizacji ośrodkowego układu nerwowego, który już nigdy się nie powtórzy. Nie ma możliwości poprawki - zaznacza Bożena Kierył.
Dlatego każda sytuacja, która zakłóca naturalny rytm porodu, od pierwszego skurczu do odcięcia pępowiny, to ryzyko zaburzeń neurorozwojowych dziecka.
- Przyczyną problemów wynikających z zaburzeń pierwotnych funkcji ośrodkowego układu nerwowego mogą być takie zdarzenia, jak np. chwilowy spadek tętna dziecka podczas porodu czy zatrzymanie akcji porodowej, ale też zastrzyk z oksytocyny, który narzucając rytm skurczy, zakłóca naturalny, fizjologiczny rytm narodzin - zwraca uwagę terapeuta. Te zdarzenia mogą mieć konsekwencje na każdym etapie rozwoju dziecka, specjaliści alarmują, że np. coraz więcej dzieci już w wieku dwóch - trzech lat wymaga pomocy psychiatry.
Kolejne, trzecie sympozjum naukowe z cyklu "Profilaktyka zdrowia prokreacyjnego" poświęcone będzie w 2013 r. tematowi niepłodności.
Małgorzata Rutkowska