• Piątek, 8 maja 2026

    imieniny: Stanisława, Wiktora, Lizy

Tych wystąpień nie sposób porównać

Niedziela, 8 lutego 2015 (11:20)

Po wczorajszej konwencji Prawa i Sprawiedliwości i naprawdę świetnym oratorsko i merytorycznie wystąpieniu Andrzeja Dudy na portalach społecznościowych aż roi się od dosadnych porównań jego prezentacji i piątkowej inauguracji kampanii wyborczej prezydenta Komorowskiego.

Te najbardziej obrazowe to „porsche przy klepanym polonezie”, „Real Madryt przy Huraganie Wołomin” czy „urzędujący prezydent jawi się przy Andrzeju Dudzie jak opasły leniwy kot, któremu się nic nie chce, bo jest zagłaskiwany na śmierć”.

Rzeczywiście, porównanie obydwu wystąpień wygląda miażdżąco niekorzystnie dla prezydenta Bronisława Komorowskiego, i to nie tylko ze względu na sposób ich prezentacji, ale także ze względu na ich zawartość, a to po 5 latach urzędowania jest dla obecnego lokatora Pałacu Namiestnikowskiego wręcz dyskwalifikujące.

Nie ma co wystąpienia Andrzeja Dudy przedstawiać, ci, którzy chcieli, mogli się zapoznać z nim na żywo bądź na wielu portalach, ale trzeba zwrócić uwagę na kilka ważnych przesłań. Kontynuacja przerwanej prezydentury Lecha Kaczyńskiego i w tym kontekście przywołanie przez Andrzeja Dudę jego ostatniej rozmowy ze swoim zwierzchnikiem 8 kwietnia podczas powrotu samolotem z Wilna, kiedy to padło znamienne stwierdzenie „to na was spadnie ciężar prowadzenia dalej polskich spraw, kiedy moje pokolenie będzie odchodzić”.

Konsekwencją jest zapowiedź zmieniania naszego kraju w Polskę sprawiedliwości, uczciwości, równych szans, otwarcie na społeczeństwo i chronienie go przed niekorzystnymi zmianami (w tym kontekście padło przyrzeczenie wniesienia jako pierwszej inicjatywy ustawodawczej projektu o przywróceniu poprzedniego wieku emerytalnego).

W odniesieniu do wsi i rolników padła zapowiedź dążenia do wyrównania poziomu dopłat bezpośrednich, rekompensat za rosyjskie embargo, ochrona polskiej ziemi przed wykupem przez cudzoziemców i przedsiębiorstwa Lasy Państwowe przed prywatyzacją.

Wreszcie przypomnienie, że podstawą lepszej przyszłości Polaków jest rozwój naszego kraju (zapowiedź powołania Narodowej Rady Rozwoju), a nie tylko wzrost gospodarczy, który do tej pory jest swoistym fetyszem dla rządzących. Tyle tylko, że wzrost PKB nie daje ani wystarczającej liczby nowych miejsc pracy, ani odpowiednio wysokich dochodów różnych grup społecznych, a to rodzi niezadowolenie i niepokoje społeczne na dużą skalę (czego właśnie jesteśmy świadkami w Polsce).

Wczorajsze wystąpienie nie zwierało pełnego programu, z którym do wyborów prezydenckich idzie Andrzej Duda, głównie ze względu na ograniczenia czasowe, jakim rządzą się tego rodzaju prezentacje. I tak trwało przecież ponad 40 minut, ale będą kolejne publiczne prezentacje – w tym ta poświęcona gospodarce, gdzie kandydat będzie mówił o postawieniu na wolność gospodarczą, inwestycje i oparciu gospodarki przede wszystkim na małych i średnich polskich firmach.

Będzie także prezentacja zamierzeń dotyczących spraw społecznych, w tym w szczególności ochrony zdrowia, polityki prorodzinnej, mieszkaniowej i rynku pracy, pochodzących z opracowanego już programu Prawa i Sprawiedliwości.

Niezależnie od prezentacji programowych czeka nas wszystkich, przeświadczonych o dużej szansie na wygraną Andrzeja Dudy w drugiej turze wyborów prezydenckich, ogromna praca, która spowoduje, że dotrzemy z kandydatem i jego programem do wszystkich Polaków.

Mamy jeszcze trzy miesiące do I tury wyborów, kolejne dwa tygodnie w II turze i wbrew pozorom to dużo czasu, żeby przekonywać do naszego kandydata szczególnie tych niezdecydowanych, co po wczorajszym błyskotliwym wystąpieniu Andrzeja Dudy nie powinno być trudne.

Także i ja, razem z europosłem Januszem Wojciechowskim oraz kilkoma posłami z sejmowej i senackiej komisji rolnictwa, odbędziemy ponad 40 spotkań (w każdym okręgu wyborczym), gdzie będziemy prezentować zamierzenia Andrzeja Dudy dotyczące polskiej wsi i rolnictwa.

Dr Zbigniew Kuźmiuk