A przecież jest tak pięknie
Piątek, 30 stycznia 2015 (08:56)Według opublikowanego Europejskiego Konsumenckiego Indeksu Zdrowia Polska na 37 sklasyfikowanych krajów zajmuje 31. pozycję. Wypadamy gorzej od Macedonii, a z krajów Unii Europejskiej wyprzedzamy tylko Litwę i Rumunię. Nie spodziewałem się rewelacyjnego wyniku, ale żeby aż tak się osuwać…
Jeszcze bardziej ode mnie powinni być zdziwieni nasi rządzący. Z tego co słyszę z mediów mętnego nurtu, to nasza służba zdrowia miewa się bardzo dobrze. Przecież wprowadziliśmy doskonałe – ich zdaniem – rozwiązania kolejkowe, jeszcze lepsze rozwiązania onkologiczne. Jednocześnie wspaniałe rezultaty osiągamy w kwestii refundacji leków, a dostęp do zabiegów i służby zdrowia napawa dumą i zapiera dech w piersiach. Dlaczego tylko ten ranking zarzecza prorządowym mediom i politykom koalicji?
Wnioski są proste. Ta ekipa nie ma pomysłu na służbę zdrowia. Ta dyskusja, która się w Polsce toczy nad przydatnością wprowadzenia nowinek systemowych, jest grą obliczoną na przykrycie braków w służbie zdrowia. Sukcesów szukam i znaleźć nie mogę. Może Czytelnicy NaszegoDziennika.pl wskażą mi choć jeden sukces Ministerstwa Zdrowia, który udało się wypracować razem ze środowiskiem medycznym? ... Też nie widzę nic dobrego poza PR. Rzeczywistość skrzeczy i jest fatalna do tego stopnia, że z krajów Unii Europejskiej mamy tylko dwa państwa pozostawione za sobą. Obserwując sytuację w polskiej służbie zdrowia, spodziewałem się jeszcze gorszego rezultatu…
Mamy jedną Europę, a zapaść między jej częścią zachodnią a wschodnią powiększa się. Nie sądzę, że tendencja ta zostanie kiedykolwiek zatrzymana. To również dotyczy naszego kraju. System, który jest „konserwowany” przez Platformę Obywatelską, nie sprawdza się, co wielokrotnie było już podnoszone.
Jeżeli będzie się podejmowało dalsze kroki, które będą komercjalizować – a takie według wycieków WikiLeaks będą prowadzone – to znajdziemy się i za Litwą, i za Rumunią. Nie znam systemu tak daleko skomercjalizowanego, a w którym w centrum znajdowałby się człowiek. W systemach skomercjalizowanych panuje wielka walka nie o pacjenta, lecz o jego pieniądze. Tam pacjent służy do budowania większych bądź mniejszych biznesów. Należy pamiętać, że służba zdrowia jest służbą człowiekowi, a nie biznesem przynoszącym jedynie zysk.
Za sukcesem Europy Zachodniej stoi publiczna służba zdrowia i odpowiedzialność rządów. Nie podmiotów leczniczych, nie anonimowych urzędników działających w NFZ, ale rządu! A premier i minister zdrowia to nie są anonimowe osoby. Polakom wmawia się, że to oni są winni złej sytuacji. Od czasu do czasu winnym jest też NFZ. Trochę częściej lekarze POZ i specjaliści, ale nigdy rząd, który nie ustaje w wysiłkach, żeby wszystko dalej niszczyć…
Bolesław Piecha