• Sobota, 9 maja 2026

    imieniny: Grzegorza, Kareny, Beginy

Warszawa z górnikami

Piątek, 16 stycznia 2015 (17:00)

W najbliższy wtorek, 20 stycznia br., swoją solidarność z protestującymi górnikami wyrazi Warszawa. Obrona górnictwa jest istotna, bowiem jego upadek pociągnie za sobą bankructwo innych gałęzi przemysłu.

Organizowana przez NSZZ „Solidarność” Regionu Mazowsze pikieta odbędzie się we wtorek w godz. 16.00-17.00 przed Ministerstwem Gospodarki na pl. Trzech Krzyży w Warszawie. Pikieta jest także okazją do wyrażenia swojego sprzeciwu przeciwko działaniom koalicji Platformy Obywatelskiej i PSL wymierzonej w polskie górnictwo.

Górnicy ze Śląska i zachodniej małopolski znaleźli się w dramatycznej sytuacji. Rząd Ewy Kopacz podjął działania zmierzające do zamknięcia czterech kopalń Kompanii Węglowej. Jak przekonuje w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl organizator pikiety Grzegorz Iwanicki z NSZZ „Solidarność” Regionu Mazowsze, sprawa polskiego górnictwa jest sprawą ogółu Polaków, gdyż po zamknięciu kopalń zamykane będą kolejne zakłady.

– W Warszawie zlikwidowano już zakład produkcji ciągników Ursus, zlikwidowano FSO, także przemysł wokół Warszawy przestał istnieć. Została tylko Huta Warszawa. Teraz rozkłada się Śląsk. To się odbije czkawką wszystkim Polakom. Kwestia bezpieczeństwa energetycznego oraz wpływów do budżetu jest sprawą wszystkich Polaków. Nie łudźmy się, że na górnictwie się skończy. Zlikwidują kopalnie i wezmą się za następne firmy. Taka jest polityka rządu – mówi Grzegorz Iwanicki.

Mimo determinacji rządu zmierzającej do zamknięcia kopalń górnictwo jeszcze można uratować. Konieczne jest więc wzięcie udziału w pikiecie jak największej liczby osób.

– Czujemy wielkie poparcie społeczeństwa dla górników. Rozmawiamy z prywatnymi osobami, rozmawiamy z pracownikami zakładów i wszyscy twierdzą, że sprawa górnictwa jest naszą wspólną sprawą. Widzimy, co się dzieje. Jak wygląda forma dialogu? Nie możemy tolerować kłamstw, jakoby cały kraj dopłacał do górnictwa czy aby ich pracy towarzyszyły niebotyczne przywileje. To bulwersuje wszystkich i dlatego jest niezbędne wzięcie udziału w wiecu poparcia – twierdzi działacz „Solidarności”.

Działaniom związków zawodowych w sprawie górnictwa towarzyszy wielkie poparcie społeczne.

– Czujemy ten nastrój przebudzenia. Coś się dzieje w naszym Narodzie, że nawet te osoby, które chłodno podchodziły do polityki, zaczynają się zastanawiać, czy to, co robi rząd, idzie w dobrym kierunku – zauważa Grzegorz Iwanicki.

Polskie górnictwo potrzebuje wsparcia nas wszystkich. Niejednokrotnie społeczeństwo pokazywało, że w sprawach istotnych dla naszego bezpieczeństwa jesteśmy w stanie zmobilizować siły. Opinie o tym, że społeczeństwo jest podzielone, są błędne. Wszyscy solidaryzujemy się z górnikami Śląska i Małopolski.

Rafał Stefaniuk