Zmiany „oczyszczą” wybory?
Czwartek, 4 grudnia 2014 (20:19)Sejm zajął się projektem zmian w Kodeksie wyborczym przygotowanym przez Prawo i Sprawiedliwość. W ocenie twórców nowelizacji, zmiany te mogłyby obowiązywać już podczas przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. Partie koalicji rządzącej odrzucają propozyję opozycji.
Projekt autorstwa PiS zakłada naniesienie zmian w składzie Państwowej Komisji Wyborczej. Obecnie PKW tworzy dziewięciu sędziów wskazywanych przez prezesów TK, NSA i SN. Grono to miałoby być poszerzone o sześć osób wskazywanych przez kluby parlamentarne. W ocenie posła Wojciecha Szaramy (PiS), przewodniczącego sejmowej Komisji Ustawodawczej, zmiana ta jest kluczowa.
– Uważam, że priorytetowe, przy pojawiających się zarzutach podważających bezstronność Państwowej Komisji Wyborczej, jest wprowadzenie zmian w jej składzie. Powinni w niej znaleźć się przedstawiciele głównych sił politycznych. Wtedy zarzut nierzetelności nie powtórzy się. Jest to sprawa kluczowa. Natomiast proponowane zmiany w szczegółach przeprowadzenia samego procesu wyborczego też wpłyną na to, że tych wątpliwości będzie mniej – wyjaśnia w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl poseł Szarama.
Wśród technicznych zmian w zakresie przeprowadzania procesu głosowania PiS proponuje m.in. monitorowanie pracy komisji wyborczych, całodobową transmisję przebiegu głosowania i liczenia głosów w intenecie czy wprowadzenie przezroczystych urn. Ten ostatni pomysł spotkał się ze szczególną krytyką. W opinii jego przeciwników, wprowadzenie przezroczystych urn jest sprzeczne z konstytucyjną zasadą tajności wyborów. Poseł Szarama stwierdza, że problem ten jest istotny, ale też możliwy do rozwiązania.
– Jest to pewien problem, ale on jest do rozwiązania. Najprostszą rzeczą byłoby zwracanie uwagi wyborcom na fakt, że jeżeli nie złożą karty wyborczej, to ich głos może być widoczny dla osób trzecich – zauważa poseł PiS.
Zmiany proponowane przez PiS miałyby wejść w życie jeszcze przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi. W opinii prawników, termin ten jest zbyt krótki. Argumentując, powołują się na wytyczne Trybunału Konstytucyjnego, który optował za zastosowaniem półrocznego cenzusu, podczas którego nie można wprowadzać zmian w kodeksie wyborczym. Poseł Szarama uważa, że wykładania Trybunału jest przede wszystkim jedynie zaleceniem, a także odnosi się do kwestii technicznych, a nie podstaw ordynacji.
– To jest jedynie zalecenie Trybunału Konstytucyjnego. Nie ma żadnego przepisu ani w Konstytucji, ani w ustawach, który zabraniałby dokonywania zmian w prawie wyborczym. W nadzwyczajnych sytuacjach, a w takiej właśnie teraz jesteśmy, zmian można dokonywać. One nie dotyczą zmiany ordynacji wyborczej, a jedynie dokonują zmian technicznych – stwierdza przewodniczący sejmowej Komisji Ustawodawczej.
Kluby PO i PSL krytykują przygotowany przez PiS projekt zmian w prawie wyborczym. Platforma złożyła wniosek o jego odrzucenie. SLD, TR i KPSP opowiedziały się za dalszymi pracami nad nim.
Głosowanie nad złożonym przez Platformę wnioskiem o odrzucenie projektu PiS ma się odbyć już jutro.
Rafał Stefaniuk