• Czwartek, 17 sierpnia 2017

    imieniny: Jacka, Żanny, Mirona

Krótko

10:21 - Wenezuela: Bunt w więzieniu
2017-08-17 10:21:22

Wenezuela: Bunt w więzieniu

Władze stanu Amazonas poinformowały, że podczas tłumienia buntu w więzieniu zlokalizowanym w stolicy tego słabo zaludnionego stanu – Puerto Aycucho zginęło 37 więźniów. Jest też wielu rannych, wśród nich 14 strażników.

Liborio Guarulla, gubernator stanu Amazonas, powiedział agencji Associated Press, że miejscowe prosektorium z największym trudem jednorazowo przyjęło tak dużą liczbę ciał.

Do starć doszło, gdy siły porządkowe przeprowadziły we wtorek w nocy szturm na zakład karny, nad którym od kilku tygodni całkowitą kontrolę sprawowali sami więźniowie – wyjaśnił.

W całej Wenezueli znajduje się ok. 30 więzień. Ich sieć jest obliczona na 16 tys. osób. Przebywa w nich obecnie 50 tys. więźniów – twierdzą eksperci z Wenezuelskiego Obserwatorium Więziennictwa. Ich zdaniem, w wenezuelskich więzieniach kwitnie przestępczość – handel narkotykami i bronią.

Według gubernatora Guarulli, więzienie w Puerto Aycucho nie było jednak przepełnione. Przebywało w nim łącznie 110 aresztowanych, wszyscy oczekujący na proces. Oznaczałoby to – wskazuje Associated Press – że warunki w tym więzieniu były znośniejsze niż gdzie indziej.

Przyczyny buntu więźniów nie są na razie znane.

RP, PAP
09:55 - USA: Posągi konfederatów znikną z Kongresu?
2017-08-17 09:55:14

USA: Posągi konfederatów znikną z Kongresu?

Kongresmani z Afroamerykańskiej Grupy Parlamentarnej (tzw. Black Caucus) opowiedzieli się w środę za usunięciem z Sali Posągów w siedzibie Kongresu pomników przywódców Południa w amerykańskiej wojnie domowej (1861-1865).

Wezwanie do usunięcia pomników przywódców Konfederacji z Sali Posągów na Kapitolu jest związane z zamieszkami w Charlottesville w stanie Wirginia.

Podczas starć zginęła jedna osoba, a przynajmniej 19 odniosło obrażenia.

Powodem demonstracji grup prawicowych było planowane przez władze miejskie Charlottesville usunięcie pomnika gen. Roberta E. Lee, jednego z dowódców armii Konfederacji w wojnie domowej (1861-1865) z Parku Emancypacji.

Wydarzenia w Charlottesville skłoniły władze innych miast do usunięcia bądź podjęcia decyzji o rychłym zniknięciu pomników. Przykładem takich poczynań może być usunięcie – pod osłoną nocy z wtorku na środę – ze skwerów i parków Baltimore, największego miasta stanu Maryland, kilku pomników konfederatów, w tym pomnika gen. Roberta Lee, gen. Thomasa „Stonewalla” Jacksona oraz pomnika b. przewodniczącego Sądu Najwyższego Rogera B. Taney'a.

– W tym tygodniu na tapecie był pomnik Roberta E. Lee. Zauważam, że teraz nadeszła kolej, by obalić „Stonewalla” Jacksona. Zastanawiam się, czy w przyszłym tygodniu będzie kolej na George'a Waszyngtona, a tydzień później na Thomasa Jeffersona. Powinniście się zastanowić, kiedy to skończy – zapytał sarkastycznie Trump, wskazując, że zarówno pierwszy prezydent USA, jak i autor Deklaracji Niepodległości Thomas Jefferson byli właścicielami niewolników.

RP, PAP
19:35 - Nepal: Ponad 120 ofiar powodzi i lawin błotnych
2017-08-16 19:35:33

Nepal: Ponad 120 ofiar powodzi i lawin błotnych

Ponad 120 ludzi zginęło w Nepalu w ostatnich pięciu dniach wskutek lawin błotnych i powodzi spowodowanych ulewnymi deszczami; tylko w ciągu ostatniej doby zmarły 24 osoby. Ekipy ratunkowe wciąż próbują zlokalizować 35 osób.

– Nie wydaje nam się, aby liczba ofiar śmiertelnych miała znacznie wzrosnąć, gdyż pogoda się poprawia – stwierdził rzecznik nepalskiej policji Puszkar Karki.

Jak podały miejscowe władze, jest to najtragiczniejsza w skutkach powódź w tym kraju od prawie dziesięciu lat. W ciągu ostatnich pięciu dni kataklizm dotknął co najmniej 140 tys. gospodarstw domowych; szczególnie ucierpiał południowy region Nepalu.

W wyniku powodzi ponad 700 osób utknęło w popularnym wśród turystów parku narodowym Chitwan.

W akcjach poszukiwawczo-ratunkowych bierze udział ponad 26 tysięcy ludzi. Ratownicy dostarczają do domów pitną wodę, leki i jedzenie. W środę do trudno dostępnych miejsc skierowano helikoptery.

– Wysłaliśmy paczki z jedzeniem, bo ludzie już od kilku dni nie mieli co jeść – powiedział rzecznik MSW Ram Subedi.

– Od tygodnia ofiary powodzi dostają od nas darmowe leki. Wysłaliśmy też urządzenia do oczyszczania wody – dodał.

W ostatnich dniach silne deszcze nawiedziły też inne południowoazjatyckie kraje, w tym północne Indie, gdzie skutki powodzi odczuło prawie 10 milionów ludzi. W prowincjach dotkniętych klęską do pomocy wykorzystano również słonie, które przenoszą na swych grzbietach osoby uwięzione w domach. Łącznie przez ostatni tydzień w Nepalu, Bangladeszu i Indiach w wyniku powodzi zginęło ponad 250 osób. 

RP, PAP
19:11 - Usuwanie szkód w lasach po nawałnicach potrwa 2-3 lata
2017-08-16 19:11:21

Usuwanie szkód w lasach po nawałnicach potrwa 2-3 lata

Usuwanie drewna zniszczonego w nawałnicach potrwa 2-3 lata – ocenił w czwartek w Radiu Maryja minister środowiska Jan Szyszko.

– Dwa-trzy lata będzie usuwane drewno, które zostało połamane, zniszczone. W pierwszym rzędzie zostaną oczywiście usunięte te przy drogach. Będzie usuwane leżące drewno z pól, po to, żeby te szkody w jakiś sposób naprawić – powiedział Szyszko.

Zaznaczył, że nigdy w życiu nie widział tego rodzaju katastrofy.

– W tej chwili, z tego, co wiem, nadal szacowane są szkody. [...] Jest zniszczonych ponad 500 domostw. To jest ogromna trauma dla miejscowej ludności. Rząd robi, co może, żeby w tej chwili pomóc na bieżąco mieszkańcom, żeby zabezpieczyć również te budynki przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi – mówił.

Minister poinformował, że zniszczeniu uległo ponad 40 tys. hektarów lasu, czyli 8 mln m sześc. drewna, co oznacza największą liczbę wiatrołomów zanotowaną w historii Polski. Dodał, że informowano go, iż na terenie kataklizmu pracuje ponad 3000 osób.

– W tej chwili ta liczba pewnie wzrosła. Pierwsza działalność szła w tym kierunku, żeby odblokować drogi, te drogi główne, później odblokować drogi lokalne, jak również drogi gospodarcze, ale tam wielkim problemem był dostęp do prądu. Przecież wszystkie linie wysokiego napięcia zostały zniszczone poprzez zwalone drzewa. Trzeba było za wszelką cenę dokonać wyczyszczenia tych linii po to, żeby mógł przejść sprzęt instalujący nowe słupy do nośników energii, żeby zapewnić dostęp do prądu. W tej chwili jest to niezwykle ważne z punktu widzenia funkcjonowania tych ludzi – powiedział Szyszko.

W ostatni weekend nad Polską przeszły intensywne burze. W wyniku nawałnic, w nocy z piątku na sobotę, zginęło sześć osób (pięć na Pomorzu i jedna w Wielkopolsce), a około 50 zostało rannych. Silny wiatr uszkodził lub zerwał dachy z prawie 3 tys. domów, w tym z ponad 2 tys. mieszkalnych. Zniszczeniom uległo też 40 tys. ha lasów.

RP, PAP
18:19 - Nawałnica uszkodziła dach i ogród klasztoru Karmelitanek Bosych
2017-08-16 18:19:49

Nawałnica uszkodziła dach i ogród klasztoru Karmelitanek Bosych

Nawałnica, która przeszła przez Gniezno w piątek, uszkodziła dach i ogród klasztoru Sióstr Karmelitanek Bosych. Siostry proszą o pomoc w usuwaniu skutków żywiołu - poinformowała s. Teresa Małgorzata, przeorysza klasztoru Sióstr Karmelitanek Bosych.

Jak zaznaczyła siostra Teresa, „to była trąba powietrzna, która trwała tylko kilka minut”.

– Opatrzność sprawiła, że nikt nie ucierpiał. Jedna z sióstr właśnie wróciła ze spaceru, inna zdążyła zamknąć okno. Kiedy to się stało, byłyśmy zgromadzone na modlitwie – powiedziała przeorysza.

Dodała, że uszkodzona została duża część dachu nad pomieszczeniami mieszkalnymi, salami nowicjatu i świeżo wyremontowaną pustelnią, w której siostry odbywają rekolekcje.

– Fragmenty dachu zostały odnalezione na skrzyżowaniu niedaleko budynku klasztoru. Nie zostało z niego nic, woda zalewała pomieszczenia. Zalało częściowo także chór, czyli miejsce, w którym się modlimy – powiedziała s. Teresa.

Dodała, że zakonnice czekają na wycenę strat, chociaż „już wiadomo, że są znaczne”.

Jak poinformowała s. Teresa, zniszczona została też duża część ogrodu – ocalało mniej więcej 20 proc. drzewostanu; wiele drzew jest pochylonych, wciąż stanowią zagrożenie.

– To cały nasz świat zewnętrzny. Jesteśmy siostrami klauzurowymi, więc ogród jest to jedyne miejsce, do którego możemy wyjść i ucieszyć się świeżym powietrzem – przypomniała s. Teresa.

 

Dodała, że siostry same nie są w stanie uporać się ze zniszczeniami – naprawą dachu oraz usuwaniem powalonych drzew – dlatego proszą o modlitwę, a także o wsparcie finansowe.

– Przed jesienią musimy mieć dach, zanim nadejdą mrozy – zaznaczyła.

Siostry zamieściły na swojej stronie internetowej numery kont, na które można dokonywać wpłat: 09 2030 0045 1110 0000 0044 6240 lub 69 2030 0045 1110 0000 0190 0160.

Obecnie w klasztorze mieszka 20 zakonnic.

RP, PAP
14:08 - Irak: 7 żołnierzy zginęło w ataku na ich bazę w Bajdżi
2017-08-16 14:08:12

Irak: 7 żołnierzy zginęło w ataku na ich bazę w Bajdżi

Siedmiu irackich żołnierzy zginęło w środę w ataku grupy napastników, którzy próbowali wedrzeć się do bazy sił bezpieczeństwa w Bajdżi na północy Iraku – poinformował przedstawiciel irackiej armii.

Jeden z napastników zdetonował kamizelkę z materiałami wybuchowymi przy wjeździe do bazy, a pozostali czterej otworzyli ogień do stacjonujących w niej policjantów i żołnierzy – przekazał pułkownik Mohammed al-Asadi.

Siłom bezpieczeństwa udało się zabić czterech napastników. W walkach rannych zostało sześciu funkcjonariuszy policji i wojskowych – dodał.

Jak zaznaczył Asadi, na położonych w pobliżu zaatakowanej bazy obszarach górskich zajęli pozycje bojownicy Państwa Islamskiego (IS).

Proklamowany przez bojowników IS kalifat na podbitych ziemiach w Iraku i Syrii praktycznie upadł w lipcu, gdy wspierane przez USA siły irackie po dziewięciomiesięcznej kampanii ostatecznie odbiły z rąk dżihadystów Mosul – iracką „stolicę” kalifatu. Jednak niektóre regiony, w tym niewielkie miejscowości i tereny górskie, pozostają pod kontrolą IS, szczególnie w pasie granicznym – przypomina Agencja Reutera.

RS, PAP
12:40 - Linie lotnicze Air Berlin złożyły wniosek o upadłość
2017-08-16 12:40:04

Linie lotnicze Air Berlin złożyły wniosek o upadłość

Niemieckie linie lotnicze Air Berlin złożyły wniosek o upadłość. Po oświadczeniu głównego akcjonariusza Etihad o zaprzestaniu finansowego wsparcia doszliśmy do wniosku, że Air Berlin PLC nie ma przed sobą pozytywnej prognozy rozwojowej – podał we wtorek przewoźnik.

Linie Air Berlin złożyły w sądzie rejonowym Berlin-Charlottenburg wniosek o otwarcie postępowania upadłościowego – czytamy w komunikacie przewoźnika. Kierownictwo firmy będzie kontynuowało działalność.

Niemiecki rząd przyznał przewoźnikowi kredyt w wysokości 150 mln euro w celu utrzymania połączeń lotniczych. W ten sposób uda się uniknąć zawieszenia lotów – podano w komunikacie.

Air Berlin jest od kilku lat na minusie. W 2016 roku straty wyniosły 780 mln euro. Kryzys pogłębił się po wprowadzeniu w marcu letniego rozkładu lotów. 

RS, PAP
12:15 - MSWiA: Bez prądu nadal ok. 19 tys. odbiorców
2017-08-16 12:15:00

MSWiA: Bez prądu nadal ok. 19 tys. odbiorców

Ok. 19 tys. odbiorców nadal pozostaje bez prądu po nawałnicach, które przeszły nad Polską – informuje MSWiA. Najtrudniejsza sytuacja – jak podaje – jest w województwach: pomorskim, kujawsko-pomorskim i wielkopolskim.

Ministertwo na Twitterze poinformowało, że w województwie pomorskim bez prądu jest nadal ponad 15 tys. odbiorców, na Kujawach i Pomorzu – 3 565, a w Wielkopolsce – 612. „Awarie są sukcesywnie usuwane” – podał resort.

Od kilku dni nad Polską przechodzą intensywne burze. W wyniku nawałnic, w nocy z piątku na sobotę, zginęło sześć osób (pięć na Pomorzu i jedna w Wielkopolsce), a około 50 zostało rannych. Silny wiatr – tylko wówczas – uszkodził lub zerwał dachy z prawie 3 tys. domów, w tym z ponad 2 tys. mieszkalnych. Zniszczeniom uległo też 38 tys. ha lasów.

RS, PAP
12:07 - Afganistan: Zabito trzech pracowników Caritas
2017-08-16 12:07:30

Afganistan: Zabito trzech pracowników Caritas

Nieznani sprawcy zamordowali w Afganistanie trzech miejscowych pracowników kościelnej organizacji charytatywnej z USA Catholic Relief Services. Należy ona do sieci Caritas Internationalis i została założona przez biskupów amerykańskich w 1943 r., początkowo w celu udzielania pomocy ludności Europy po II wojnie światowej.

Do ataku doszło w odległości ok. 20 km od miasta Firuzkoh, stolicy prowincji Ghor. Napastnicy podjechali do ofiar na motorze i uciekli natychmiast po ataku. Spośród pięciu poszkodowanych osób trzy zginęły na miejscu, a dwie zostały ranne.

W regionie działalność swą prowadzą zarówno bojówki talibów, jak i komórki tzw. Państwa Islamskiego. Na razie jednak żadna z tych grup nie przyznała się do ataku. Catholic Relief Services pomaga tam w rozwoju systemu edukacji oraz przeprowadziła projekty związane z dostarczeniem wody na niektóre tereny właśnie w prowincji Ghor.

RS, KAI
11:57 - Talibowie napisali list do Trumpa
2017-08-16 11:57:37

Talibowie napisali list do Trumpa

W liście otwartym do prezydenta USA Donalda Trumpa afgańscy talibowie zaapelowali, by nie tylko zrezygnował z planów zwiększenia liczebności siły USA w Afganistanie, lecz także by siły amerykańskie na dobre opuściły ten kraj.

W – jak pisze AP – „długim i chaotycznym liście” w języku angielskim, który we wtorek rozesłał do dziennikarzy talibski rzecznik Zabihullah Mudżahid, talibowie oceniają, że Trump słusznie zarządził rewizję amerykańskiej strategii w Afganistanie, dostrzegając błędy swych poprzedników w tym zakresie.

Ich zdaniem, Trump nie powinien przekazywać kontroli nad realizacją afgańskiej strategii wojsku, lecz zamiast tego powinien ogłosić wycofanie amerykańskich oddziałów z Afganistanu.

Decyzja ta nie tylko „uchroniłaby amerykańskich żołnierzy przed niebezpieczeństwem”, ale też „położyłaby kres tej odziedziczonej (po poprzednikach) wojnie” – podkreślono.

Talibowie, których reżim został obalony przez Amerykanów w 2001 roku, dążą do odzyskania władzy i wprowadzenia na terytorium Afganistanu szariatu jako obowiązującego prawa. 

RS, PAP
11:51 - Sierra Leone: 400 ofiar śmiertelnych osuwisk i lawin błota
2017-08-16 11:51:22

Sierra Leone: 400 ofiar śmiertelnych osuwisk i lawin błota

Pracownicy służb ratunkowych wydobyli już zwłoki prawie 400 osób, które zginęły w poniedziałek na obrzeżach stolicy Sierra Leone, miasta Freetown, w wyniku wywołanych ulewami osuwisk ziemi i lawin błotnych – poinformował we wtorek koroner Seneh Dumbuya.

Wcześniej informowano o 312 zabitych.

– Akcja poszukiwawcza wciąż trwa. Zebraliśmy 400 ciał, ale przewidujemy, że będzie ich ponad 500 – powiedział Dumbuya w rozmowie z Agencją Reutera.

Według różnych doniesień medialnych, wciąż jest 600-1500 zaginionych.

Prezydent kraju Ernest Bai Koroma wezwał mieszkańców dotkniętej tragedią miejscowości Regent i jej okolic, by natychmiast się ewakuowali, aby pomóc pracującym na miejscu żołnierzom i ratownikom. Szukają oni ocalałych, którzy mogą przebywać pod gruzami i błotem.

Do miejscowej kostnicy wciąż napływają ciała, lecz brak w niej już miejsca i zwłoki leżą na ziemi oraz poza budynkiem. Lekarze bez Granic dostarczają lokalnym władzom worki na ciała. Władze obawiają się wybuchu epidemii chorób zakaźnych. Reuters przypomina, że w latach 2014-2016 w Sierra Leone szerzyła się epidemia wywoływana przez wirus ebola, w wyniku której zginęło 4 tys. osób.

Rzecznik tamtejszego Czerwonego Krzyża powiedział, że szacuje się, iż w związku ze zdarzeniem ok. 3 tys. ludzi pozostaje bez dachu nad głową, potrzebuje schronienia, pomocy medycznej oraz żywności.

W Sierra Leone trwa właśnie pora deszczowa. Lawiny błotne i powodzie są częste w tym czasie w różnych krajach Afryki Zachodniej, a przyczyniają się do nich m.in. prowadzony przez człowieka wyrąb lasów i brak planowania przestrzennego.

RS, PAP
11:37 - Do 13 wzrosła liczba zabitych na Maderze
2017-08-16 11:37:17

Do 13 wzrosła liczba zabitych na Maderze

Liczba ofiar śmiertelnych upadku drzewa na Maderze wzrosła we wtorek późnym wieczorem do 13 – poinformowały lokalne władze. Rannych jest około 50 osób, w tym 7 ciężko.

Dziesięć osób zginęło na miejscu, trzy zmarły później w szpitalu. Wśród rannych są obywatele Niemiec, Węgier i Francji.

Według portugalskich mediów ok. 200-letni duży dąb upadł przed kościołem na wzgórzu we wsi Monte. W pobliżu sprzedawano świece, zebrało się tam wiele osób, które miały wziąć udział w procesji. Po wypadku procesję odwołano.

Drzewo prawdopodobnie było uschnięte, a w okolicy, gdzie doszło do wypadku, rośnie wiele stuletnich drzew.

Lokalne władze ogłosiły na Maderze trzydniową żałobę. Kondolencje bliskim ofiar złożył portugalski premier Antonio Costa. Prezydent Marcelo Rebelo de Sousa udał się na Maderę.

Święto Festa de Nossa Senhora do Monte trwa dwa dni, od 14 sierpnia, i jest uważane za największe święto religijne na Maderze. Każdego roku biorą w nim udział m.in. przedstawiciele regionalnego rządu i tysiące wiernych.

RS, PAP
11:11 - Chiny będą ukarane za kradzież własności intelektualnej?
2017-08-16 11:11:20

Chiny będą ukarane za kradzież własności intelektualnej?

Prezydent USA Donald Trump podpisał w poniedziałek rozporządzenie pozwalające stałemu przedstawicielowi handlowemu USA Richardowi Lighthizerowi na rozpoczęcie dochodzenia ws. łamania przez Chiny porozumień dotyczących ochrony własności intelektualnej.

„Ambasadorze Lighthizer, jest pan uprawniony do rozważenia wszelkich możliwych opcji, jakie ma pan do dyspozycji” – powiedział Trump po podpisaniu upoważnienia dla Lighthizera do rozpoczęcia dochodzenia w sprawie poczynań Pekinu w dziedzinie praw autorskich, patentów i znaków firmowych, określanych zbiorczym terminem własności intelektualnej.

Dochodzenie Lighthizera będzie prowadzone na podstawie paragrafu 301 mało znanej amerykańskiej Ustawy Handlowej z roku 1974.

Pozwala ona prezydentowi na wprowadzenie jednostronnych odwetowych taryf celnych i innych restrykcji handlowych w celu ochrony interesów amerykańskich eksporterów. Ostatni raz dochodzenie przeprowadzone na podstawie paragrafu 301 Ustawy Handlowej zaowocowało sankcjami w latach 80. ubiegłego stulecia, kiedy karne taryfy zostały nałożone na japońskich producentów motocykli i stali.

Od rozpoczęcia w roku 1995 działalności Światowej Organizacji Handlu ustawa z roku 1974 nie była wykorzystywana przez Waszyngton do rozstrzygnięcia sporów z partnerami handlowymi Stanów Zjednoczonych.

Powodem wszczęcia tego dochodzenia, które zdaniem ekspertów bez wątpliwości wykaże całą litanię łamania przez Chiny dwustronnych i międzynarodowych porozumień w sferze ochrony własności intelektualnej, są ponawiane od lat skargi amerykańskich eksporterów i firm działających na rynku chińskim na kradzież własności intelektualnej oraz uzależnianie dostępu firm amerykańskich do chińskiego rynku od przekazania Chinom nowoczesnych technologii.

„Taka kradzież nie tylko szkodzi amerykańskim przedsiębiorstwom, ale stanowi zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa narodowego” – powiedział wysokiej rangi przedstawiciel administracji Trumpa cytowany w poniedziałek przez „Wall Street Journal”.

Identyczne zarzuty wobec Pekinu wielokrotnie formułowali przedstawiciele handlowi Unii Europejskiej, Japonii i Kanady.

RS, PAP