• Czwartek, 17 sierpnia 2017

    imieniny: Jacka, Żanny, Mirona

Trójmorze na rzece

Sobota, 12 sierpnia 2017 (01:51)

Polska chce, żeby Odra połączyła Bałtyk z Adriatykiem i Morzem Czarnym. Stanie się wtedy jednym z najważniejszych w Europie wodnych szlaków transportowych.

W tej chwili Odrzańska Droga Wodna jest wykorzystywana w niewielkim stopniu do transportu towarów barkami, gdyż warunki żeglugi nie pozwalają na wiele. Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, mówi, że Odrą możemy wkrótce transportować miliony ton ładunków, ale najpierw trzeba spełnić szereg warunków. Pierwszy to konieczność podniesienia klasy żeglowności na tej drugiej co do wielkości polskiej rzece, co nie jest łatwe.

– Mamy kukułcze jajo pozostawione przez rząd PO – PSL i premier Ewę Kopacz, która podpisała z Niemcami umowę o tym, że Odra będzie rzeką z III klasą żeglowności. My natomiast chcemy, aby żeglowność podnieść do IV klasy, bo tylko wtedy Odra może stać się międzynarodową drogą wodną i musimy przekonać Niemców do zmiany obecnej umowy – tłumaczy minister Gróbarczyk w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

Wstępne rozmowy już zostały przeprowadzone, ale najważniejsze i najtrudniejsze negocjacje czekają nas po wyborach w Niemczech i powstaniu nowego rządu. Obecne władze nie chcą bowiem brać na swoje barki tej sprawy. Dlaczego? Niemcy dążyli od dawna do tego, żeby Odra się nie rozwijała, gdyż stanowi dla nich konkurencję.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Krzysztof Losz