• Czwartek, 17 sierpnia 2017

    imieniny: Jacka, Żanny, Mirona

Milionowe zyski hakerów

Czwartek, 27 lipca 2017 (19:43)

Ponad 19 milionów funtów (91 milionów złotych) wymusili w ciągu ostatnich dwóch lat hakerzy za pomocą szkodliwego oprogramowania ( za odzyskanie zainfekowanych plików domagali się wniesienia opłaty) – wynika z raportu opublikowanego przez Google.

Amerykański gigant technologiczny ostrzegł jednocześnie, że tego typu ataki stały się „bardzo, bardzo opłacalne” i należy spodziewać się, że będzie do nich dochodzić w przyszłości.

W maju br. ofiarą ataku typu ransomware padł m.in. brytyjski system publicznej opieki zdrowotnej NHS, który po infekcji wirusem WannaCry zmagał się z kilkudniowym chaosem w szpitalach i przychodniach, zmuszając lekarzy do odwołania tysięcy wizyt i konsultacji z pacjentami.

Po infekcji wirusem komputer blokuje dostęp do plików i danych zapisanych na komputerze, domagając się okupu, najczęściej w postaci trudnej do prześledzenia płatności z wykorzystaniem wirtualnej waluty (krytptowaluty) Bitcoin. W razie niespełnienia żądania pliki mogą być nieodwracalnie usunięte lub uszkodzone.

Według kalkulacji Google’a, dwa najpopularniejsze typy wirusa – Locky i Cerber – zarobiły odpowiednio około 5,9 miliona funtów (28,2 miliona złotych) i 5,2 miliona funtów (25 milionów złotych). Jak wynika z badania firmy, ponad 95 proc. płatności Bitcoin otrzymanych w formie okupu zostało wymienionych na realną walutę za pomocą rosyjskiego serwisu BTC-E.

Jeden z autorów raportu Elie Bursztein ocenił, że to „szybko zmieniający się rynek”, na którym dochodzi do „agresywnej konkurencji” ze strony grup odpowiedzialnych za inne wersje wirusów, np. SamSam i Spora.

Przemawiając na konferencji w Las Vegas w Stanach Zjednoczonych, Bursztein tłumaczył, że największy wzrost ataków typu ransomware odnotowano w 2016 roku, kiedy cyberprzestępcy zorientowali się, że ta aktywność przynosi znaczące zyski. Od tego czasu częstotliwość wyszukiwania informacji na ten temat, za pośrednictwem usługi Google’a, wzrosła o blisko 880 proc.

Jednocześnie zaznaczył, że zaledwie 37 proc. użytkowników regularnie tworzy kopie najważniejszych plików, co pozwoliłoby im zabezpieczyć się na wypadek ataku lub awarii sprzętu.

Oprócz Google’a w przygotowaniu raportu brały udział Chainalysis, University of California, San Diego i New York University.

RS, PAP