• Sobota, 21 października 2017

    imieniny: Jakuba, Urszuli, Hilarego

Zdobywajcie Polskę dla Chrystusa

Środa, 5 lipca 2017 (05:00)

Przemówienie ks. kard. Augusta Hlonda podczas akademii na zlocie Katolickiej Młodzieży Męskiej w Częstochowie, Jasna Góra, 25 września 1938 r.

Od Redakcji:

W swoim herbie biskupim Prymas August Hlond umieścił słowa: „Daj mi dusze, resztę zabierz”. Jego cała posługa pasterska skupiona była wokół troski o zbawienie wieczne każdego człowieka. Szczególną uwagę poświęcał młodzieży zagrożonej przez demoralizację i niewiarę. Szkoła była i jest terenem wyjątkowego zainteresowania prądów wolnomyślicielskich i masonerii, która stawia sobie za cel moralną deprawację Narodu. Ksiądz kard. Hlond wiedział, że Kościół nie może zrezygnować z wpływu na wychowanie młodzieży i formowanie jej postaw w duchu katolickim. Stawiał młodym wielkie zadania, wzywał do czynu, by umieli bronić wiary i nieść Chrystusa Polsce.


 

Młodzieży Polska!

Stanęliśmy na Jasnej Górze jako pątnicy. Stoi was tu w organizacyjnym szyku sto tysięcy pod osłoną sztandarów, na których w jesiennym słońcu lśnią Krzyż i Orzeł Biały, skute w nierozerwalną treść waszych ideałów. Z wami stanęła tu wasza starszyzna związkowa i stowarzyszeniowe władze. Z Wałów patrzą na was z zachwytem wasi biskupi i kardynałowie.

Przyszliście tu z nawalnym hasłem pątniczym, bo z rewolucyjnym wołaniem o Polskę Chrystusową. Od częstochowskiego sanktuarium narodowego płynie na kraj poprzez wasze modlitwy, śpiewy, widowiska i pochody, płynie ponad wezbranymi falami polityki europejskiej, ponad wiciami wojennymi i niepokojem ludów, płynie to wasze domaganie się czegoś wiecznego w polskim życiu, czegoś na wszystkie stosunki i na wszystkie czasy, czegoś na twórcze lata pokoju i czegoś na wojenną potrzebę. W sto tysięcy wołacie stąd o Boga w kraju, o Boga w polskich sercach, o Boga w polskim życiu i w polskim państwie. Barwnym hufcem stajecie tu przed Królową Polski, by uroczystym ślubowaniem zaprzysiąc na Polskę Chrystusową siebie, zaprzysiąc swój Związek i swoje Stowarzyszenia, swoje oddziały i zastępy. Składać będziecie te święte przysięgi wobec narodu, w obliczu całej Polski jawnie i publicznie – u tronu swej Królowej. Rozumiecie znaczenie tych ślubów, zdajecie sobie sprawę z ich wielkości i nakazów. I utrwalicie je ku pamięci przyszłych młodych pokoleń swą wotywną tarczą zawieszoną obok Cudownego Obrazu.

Jest przeto ta pielgrzymka wasza czymś więcej niż pacierzem, raportem i pokazem. Staje się mobilizacją i odprawą apostolską. Wznieca gwałtowne energie duchowe. Zapowiada bezwzględną realizację górnych haseł. Pcha nieprzeparcie do katolickiego czynu, a na Związek wasz, na jego władze i na wszystkich członków nakłada wysokie powinności.

Następstwem pielgrzymki musi być pogłębienie własnego życia religijnego. Trzeba się oderwać od szarej obojętności we wierze, trzeba się uduchowić, czyli, jak uchwała Synodu Plenarnego nakazuje: pielęgnować i rozwijać w sobie nadprzyrodzone życie łaski przez uczestniczenie w Ofierze Mszy św., przez przyjmowanie sakramentów świętych, przez modlitwy, rachunek sumienia i udział w rekolekcjach. Kto chce Polskę Chrystusową budować, musi Chrystusa w sobie przeżyć. Kto chce Polski Chrystusowej, musi przede wszystkim chcieć Chrystusa w swej duszy i w swych obyczajach. Kto Polskę Chrystusową ślubuje, musi siebie zaprzysiąc na Chrystusa, nie jako na coś dalekiego, nieokreślonego, płynnego, lecz jako na swego Boga, Odkupiciela i prawodawcę.

Po tej pielgrzymce powinniście skrzętnie uzupełniać swą znajomość prawd wiary i rozszerzać zakres swej kultury katolickiej. Gdy chcecie Chrystusem natchnąć Polskę, musicie Chrystusa znać. Musicie rozumieć Jego ducha i naukę. Posiąść musicie gruntowną wiedzę katolicką. Dlatego imieniem zebranych tu waszych najdostojniejszych i żarliwych Księży Biskupów wyrażam Zarządowi związkowemu wdzięczność i uznanie za to, że przed chwilą ogłoszono na cały Związek konkurs wiedzy religijnej. Współzawodniczyliście już o nagrody za najlepsze rezultaty w dziedzinie sprawności organizacyjnej, przysposobienia rolniczego, wychowania fizycznego, kultury muzycznej itp. Teraz przybywają wam zawody, które będą najważniejsze, bo zawody w dziedzinie tej wiedzy, z której ma wyróść polska umysłowość katolicka. Niechżeż o te szczytne nagrody ubiegają się poważnie wszystkie wasze Oddziały od Zaleszczyk do Pucka, od Cieszyna do Drui.

Wreszcie po tych pątniczych obchodach podwoić, owszem potroić musicie swoje oddziaływanie w duchu Polski Chrystusowej na życie całe, a zwłaszcza na swych rówieśników. Wyzwólcie się z resztek nieśmiałości. Bądźcie zdecydowani i mężni! Wysoko noście swe sztandary! Dumni bądźcie ze swych mundurów! Śmiało patrzcie wszystkim w oczy! Tu, gdzie w bohaterskich walkach Polska ocalała pod płaszczem swej Królowej Niebieskiej wśród potopu najeźdźców i zła wewnętrznego, uzbrójcie się w rycerskiego i zdobywczego ducha. Bądźcie Polski Chrystusowej bojownikami! Ofiarnie spełniajcie swą apostolską służbę! Walecznie potykajcie się o Królestwo Boże! Dla Chrystusa zdobywajcie swą wieś! Chrystusa wprowadzajcie do fabryki, warsztatów, biur! Chrystusową rewolucję wnoście nieustraszenie w całe życie! Działajcie spokojnie, wytrwale, szybko. Pewni bądźcie zwycięstwa!

Dla świata i dla Polski nadszedł na progu nowych czasów moment ostatecznej decyzji, czy pójść za Chrystusem, czy też z bezbożnictwem przeciw Chrystusowi. Jak trafnie powiedział niedawno czcigodny Biskup częstochowski, Polska już swój plebiscyt na rzecz Chrystusa odbywa choćby tłumnym, coraz gorętszym pielgrzymowaniem do swej Jasnogórskiej Pani. Ten plebiscyt trzeba w całej Polsce ostatecznie, z powodzeniem i bez ociągania się skończyć, gruntując naród i państwo na duchu ewangelicznym. Wybiła po raz drugi w historii godzina katolicyzmu w Polsce. Zegara dziejowego żadna moc nie cofnie. Polska idzie naprzód, idzie w swą przyszłość, idzie ku swym posłannictwom jako Polska Chrystusowa. Z tej drogi nie da się sprowadzić żadnym złudom, żadnym pokusom. Wszystkim, którzy jeszcze nie przejrzeli i na innych światopoglądach, na ideologiach zapożyczonych od zagranicy spoganiałej, zamierzają oprzeć przyszłość państwa, powtarzać będziemy za świętym Janem Chrzcicielem: „Pomiędzy wami stanął”, pomiędzy nami stanął „Ten, którego wy niestety nie znacie”, a który o sobie z Boską powagą powiedział, że jest „drogą, prawdą i żywotem”.

Młodzieńcy! Wracajcie z tej Świętej Góry na swe placówki apostolskie z pełną świadomością rycerstwa Chrystusowego. Budujcie Polskę i jej potęgę, ale zarazem objawiajcie jej Chrystusa. Wśród tej służby apostolskiej, którą pełnić będziecie pod opieką Królowej Polski, niech was naród pokocha jako swych najwierniejszych synów. Niech was Państwo jako swych najlepszych obywateli ceni. Niech was zwycięska armia za swych najwierniejszych synów uważa. Niech was Państwo jako swych najlepszych obywateli ceni. Niech was zwycięska armia za swych najdzielniejszych żołnierzy uważa. Niech Kościół Chrystusowy darzy was zaufaniem i uznaniem. Niech was do zwycięstwa wiedzie Bogarodzica Dziewica.

Młodzieży! Twoje jutro i nasze jutro, jutro szczęśliwego narodu i jutro wielkiego, pomyślnego Państwa – to Polska Chrystusowa.