• Środa, 18 października 2017

    imieniny: Łukasza, Juliana

Dziś w „Naszym Dzienniku”

Łowy na studenta

Sobota, 17 czerwca 2017 (01:24)

Państwowa uczelnia otwiera studia z relacji między ludźmi i „innymi” zwierzętami. 

Antropozoologia – nowy kierunek studiów licencjackich o takiej nazwie chce od października uruchomić Uniwersytet Warszawski. Sfinansujemy go wszyscy z naszych podatków.

To sztandarowy przykład reaktywacji ideologii uczłowieczania zwierząt i animalizacji człowieka. „Program adresowany jest do tych z Was, którzy interesują się złożonymi i wielowymiarowymi relacjami między ludźmi i (innymi) zwierzętami w kontekście poznawczym, praktycznym i etycznym” – zachęca uczelnia w internetowym informatorze.

Zgodę na utworzenie interdyscyplinarnego kierunku prowadzonego przez trzy wydziały – biologii, psychologii i artes liberales – wydał senat uczelni.

– Obejmuje wiedzę z zoologii, zoopsychologii, filozofii i etyki, a także z etologii, ekologii, weterynarii, antropologii, kulturoznawstwa, literaturoznawstwa, historii sztuki oraz elementów nauk politycznych i socjologii – wyjaśnia Anna Korzekwa, rzecznik prasowy UW.

W ocenie ks. prof. Tadeusza Guza z KUL, sprawą powstania kierunku antropozoologii na UW powinien zainteresować się resort nauki i szkolnictwa wyższego. – Ministerstwo powinno czuwać nad tworzeniem nowych kierunków na uczelniach wyższych. Wprawdzie mają one swoją autonomię, ale tylko w pewnym wymiarze – gdy nauka jest deformowana i przemieniana w ideologię, tam ministerstwo z racji na troskę o dobro wspólne Rzeczypospolitej Polskiej ma prawo i obowiązek ingerencji merytorycznej, finansowej i formalnej. Chroni to bowiem edukację polską przed nowymi, względnie starymi i tylko co nieco zmodyfikowanymi zniewoleniami ideologicznymi, za co polska nauka, m.in. w okresie socrealizmu PRL, zapłaciła wysoką cenę – wskazuje nasz rozmówca.

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Anna Ambroziak