• Środa, 18 października 2017

    imieniny: Łukasza, Juliana

Ogromne pieniądze w piłkarskim świecie

Sobota, 10 czerwca 2017 (09:37)

Szósta drużyna angielskiej Premier League Manchester United dysponuje najbardziej wartościową marką piłkarską na świecie, która została wyceniona na 1,73 mld dolarów (6,24 mld zł) – wynika z opublikowanego we wtorek raportu firmy doradczej Brand Finance.

Wśród 50 klubów, których marki zostały wycenione, znajduje się aż 18 z Wielkiej Brytanii, 14 z Niemiec, siedem z Hiszpanii, pięć z Włoch, cztery z Francji, a także po jednym z Holandii i Rosji.

W globalnym zestawieniu United wyprzedził Real Madryt (1,42 mld dolarów) i największego rywala „Królewskich”, FC Barcelona (1,42 mld dolarów), a także mistrza Anglii Chelsea FC Londyn (1,25 mld dolarów) i mistrza Niemiec Bayern Monachium (1,22 mld dolarów).

Brytyjska firma przyznała tytuł najbardziej wartościowej marki drużynie Manchesteru United, który zakończył rozgrywki na szóstym miejscu w angielskiej Premier League. Jak podkreślono, to „częściowo zasługa sukcesów osiągniętych jeszcze za dobrych czasów pod wodzą Aleksa Fergusona”, kiedy klub prowadził dynamiczną ekspansję na całym świecie, uczestnicząc m.in. w letnich turniejach przedsezonowych w Azji.

„Kluczowym elementem sukcesu United było wyczucie komercyjne władz klubu i zdolność przekuwania sukcesu sportowego w lukratywne umowy sponsorskie z firmami z różnych branż i państw” – ocenili analitycy.

Badanie ujawniło jednocześnie istniejące rozbieżności pomiędzy siłą marki danego klubu a zdolnością do przekuwania jej na wielomilionowe porozumienia sponsorskie i zwiększania bazy fanów na całym świecie, także poza swoimi rodzimymi rynkami: o ile najbardziej wartościową marką może pochwalić się United, o tyle najsilniejszą marką jest hiszpański Real Madryt.

Zdaniem Brand Finance, władze mistrza Hiszpanii i zwycięzcy Ligi Mistrzów jednak niewystarczająco skutecznie kapitalizują wyniki osiągane przez drużynę. „Real powinien przykładać tyle samo staranności do decyzji podejmowanych w gabinetach zarządu, jak tych, które wpływają na występy na boisku” – ocenił w komentarzu przesłanym PAP prezes firmy David Haigh.

Jak dodał, „status Realu Madryt jako najsilniejszej piłkarskiej marki na świecie powinien jednak stanowić potężną broń w trwających negocjacjach z Emirates ws. umowy sponsorskiej na koszulki”. Dotychczasowa pięcioletnia umowa warta do 30 milionów euro rocznie wygasa w przyszłym roku.

Jako jedno ze źródeł różnic pomiędzy siłą a wartością marki Brand Finance wskazało m.in. na fakt, że „Czerwone Diabły” zdołały zdominować rynek chiński, podczas gdy „Królewscy” są tam dopiero na trzecim miejscu, za Bayernem Monachium. Niemiecka drużyna niedawno otworzyła specjalne biuro w Szanghaju, które ma nadzorować rozwój marki na nowym rynku.

W zestawieniu zwraca uwagę wyjątkowo silna pozycja angielskich drużyn, które zajmują aż sześć miejsc w pierwszej dziesiątce, a łącznie zostały wycenione na aż 9,3 mld dolarów – 46 proc. wartości wszystkich 50 marek.

Autorzy raportu podkreślili, że drużyny grające w Premier League korzystają na lukratywnych porozumieniach dotyczących sprzedaży praw telewizyjnych, dzięki którym nawet mniejsze kluby mogą rywalizować z istniejącymi od wielu lat europejskimi markami: pochodzące z niewielkiego miasta Bournemouth zajęło 26. miejsce, wyprzedzając m.in. Olympique Lyon (27.), Inter Mediolan (28.) i AS Roma (31.).

Wśród ujętych w zestawieniu drużyn nie ma żadnego klubu z Europy Środkowo-Wschodniej. Jak tłumaczył w rozmowie z PAP Konrad Jagodziński z Brand Finance, „polskie kluby muszą zbudować silniejsze relacje biznesowe”.

„Ze względu na ograniczony rozmiar rynku krajowego władze polskich klubów nie będą w stanie podpisywać wielomilionowych umów bez umiędzynarodowienia swoich marek. Skuteczne występy w europejskich pucharach, a także kontraktowanie znanych piłkarzy i trenerów może pomóc, ale prezesi powinni przyjrzeć się temu, jak najlepiej wykorzystać swoją markę, aby przyciągnąć zagranicznych inwestorów, którzy będą w stanie sfinansować tak ambitny rozwój” – podkreślił.

W przeszłości o możliwości rozwoju marki w celu późniejszego zaangażowania zagranicznego inwestora spekulowano m.in. w kontekście drużyny mistrza Polski Legii Warszawa.

W swojej analizie siły marki Brand Finance bierze pod uwagę m.in. wyniki sportowe, lojalność kibiców, wielkość budżetu, pojemność i funkcjonalność stadionu, wartość zawodników oraz obecność klubu w mediach społecznościowych. Wskaźnik BSI (Brand Strength Index, maks. 100) jest następnie przeliczany w oparciu o historyczne zyski i prognozowane przychody w przyszłości do wyliczenia tego, za jaką część wyniku finansowego odpowiedzialna jest bezpośrednio marka klubu i jaka jest jej wartość.

Pełny raport jest dostępny na stronie Brand Finance.

RS, PAP