• Poniedziałek, 11 grudnia 2017

    imieniny: Damazego, Daniela

Lewandowski spokojny o formę

Środa, 7 czerwca 2017 (16:19)

Musimy zagrać tak, by Rumuni ani przez moment nie pomyśleli, że mogą coś zdziałać – powiedział dziś Robert Lewandowski, kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski przygotowującej się do sobotniego meczu w eliminacjach mistrzostw świata.

Biało-Czerwoni szykują się do tego starcia w znakomitych nastrojach. Po pięciu meczach eliminacji zdecydowanie prowadzą w tabeli grupy E z przewagą aż sześciu punktów nad Czarnogórą i Danią. Wielu z nich w zakończonym sezonie ligowym osiągnęło znakomite wyniki ze swoimi drużynami klubowymi. Lewandowski z Bayernem Monachium sięgnął po mistrzostwo Niemiec, choć zabrakło mu wisienki na torcie w postaci korony króla strzelców Bundesligi, straconej w ostatniej kolejce. – W sporcie każdy chce wygrywać – przyznał, dodając, że czas wyleczył „rany”, a dziś myśli już tylko i wyłącznie o najbliższym meczu reprezentacji.

– Niezwykle ważnym i trudnym, nie mam co do tego wątpliwości. Rumuni na pewno postawią wysoko poprzeczkę, na pewno zagrają inaczej niż w Bukareszcie [gdzie nasi wygrali 3:0 – przyp. red.], ale z taką samą pasją, walecznością i agresją. Nie możemy wdać się w wymianę ciosów, ostrą walkę, tylko musimy skupić wyłącznie na grze w piłkę. Powinniśmy zagrać tak, by Rumuni ani przez moment nie pomyśleli, że mogą coś zdziałać. Pamiętamy, że w pierwszym meczu sporo działo się nie tylko na boisku, ale i poza nim [kibice gospodarzy rzucali na murawę race i petardy, jedna z nich ogłuszyła Lewandowskiego – przyp. red.], tym razem będzie inaczej, bo zagramy u siebie – podkreślił kapitan naszej narodowej drużyny.

Lewandowski ostatni mecz rozegrał 20 maja. Od tego czasu odpoczywał, trenował indywidualnie, a od poniedziałku pracuje z kolegami na zgrupowaniu w Warszawie. Nie obawia się jednak, by przerwa mogła wybić go z rytmu. – Cieszę się, że mogłem przez kilka dni odpocząć. O swoją formę jestem spokojny, podobnie jak i o przygotowania. Wiem, co zrobić, by w takiej sytuacji być gotowym, pomaga chłodna głowa i spokojne podejście – przyznał napastnik Bayernu.

Kilka słów Lewandowski poświęcił również stylowi gry narodowej drużyny – a w powszechnym odczuciu mecz w Bukareszcie był jednym z najlepszych i najładniejszych za kadencji Adama Nawałki. – Im więcej wygrywasz, tym więcej od ciebie się oczekuje. Nie tylko zwycięstw, ale zwycięstw przekonujących, odnoszonych w ładnym stylu. My również o tym myślimy, by cały czas iść do przodu i się rozwijać, m.in. poprzez ustabilizowanie gry. Z drugiej strony nie zapominajmy, że są mecze, w których liczy się przede wszystkim wynik i zdobywanie punktów. Ten w Bukareszcie faktycznie był bardzo udany, niemal w każdym aspekcie. Nie ma co jednak nim żyć i go rozpamiętywać, sztuką jest takie występy powtarzać częściej i regularniej – dodał „Lewy”.

Kapitan Biało-Czerwonych, jak każdy jego kolega, doskonale wie, że wygrana z Rumunią stuprocentowego awansu na mundial jeszcze Polakom nie zapewni, ale przybliży do niego o krok. – Nie lubię gdybać, zastanawiać się, co będzie, „jeśli”. Mam jednak świadomość, że zwyciężając w sobotę, nie tylko znajdziemy się na autostradzie wiodącej na mistrzostwa świata, ale na autostradzie, na której będzie można bardzo mocno się rozpędzić – powiedział.

 

 

 

 

Piotr Skrobisz